NIE JEST ŹLE – czyli młodzież czyta!
Co jakiś czas natykam się w różnych miejscach na młodych czytelników. Sporo mam w głowie takich obrazków.
Kilka miesięcy temu w pewnej księgarni spotkałam wnuczkę z babcią. Babcia bardzo się spieszyła, ale nastolatka ją uspokajała, że zdąży ten obiad ugotować. A w pewnym momencie usłyszałam, że jak się ma 200 zł w urodzinowym prezencie na książki, to wybór nie jest łatwy.
Dziewczyna przeglądała książki, a babcia prawie dziurę w podłodze wydeptała z niecierpliwości.
Inny obrazek – z pewnego marketu, w którym co jakiś czas są książkowe promocje.
Dwie nastolatki wybierają książki. Z rozmowy zrozumiałam, że każda ma 40 zł. Czyli niewiele, ale sprawdzają jakieś kupony i ustalają, że wymienią się lekturami po przeczytaniu.
Jedna z uczestniczek warsztatów literackich, które prowadzę cyklicznie, rozmawia ze mną po zajęciach o książkach, które czyta. A to lektury z wysokiej półki.
Wcześniej nastolatki czytają swoje wiersze – zainspirowane prozą Konwickiego i różnymi wydarzeniami historycznymi (m.in. powstaniem bokserów w Chinach).
Serce mi się raduje i tańczy, gdy to widzę i słyszę…
BEATA IGIELSKA

