46 lat kończy dzisiaj ROBERTO SAVIANO, włoski dziennikarz i pisarz, autor bestsellerowych książek, głównie o mafii i różnych organizacjach przestępczych (m.in. Gomorra – podróż po imperium kamorry, Piękno i Piekło, Zero, zero, zero. Jak kokaina rządzi światem, dylogia Chłopcy z paranzy).
Pisarz swoją twórczością naraził się środowiskom przestępczym do tego stopnia, że – po apelu wybitnych włoskich pisarzy – rząd przydzielił mu ochronę.
Dla własnego bezpieczeństwa Saviano co jakiś czas zmienia miejsce zamieszkania, ale nadal pisze – i książki, i reportaże drukowane w prasie.
Jeżeli nie znacie jego twórczości, to szczerze polecam.
A na zachętę poniżej co nieco ode mnie na temat Chłopców z paranzy – książki, która w polskim przekładzie ukazała się w 2024 roku.
To pierwszy tom dylogii, którą pochłonęłam jednym tchem.
Akcja wciągnęła mnie od pierwszych stron i trzymała w napięciu do końca. A zakończenie okazało się tak zaskakujące i budzące apetyt na więcej…
Ale po kolei…
Głównym bohaterem jest nastoletni Nicolas Fiorillo, zwany Maharadżą.
Wraz z kumplami mieszka w szemranej dzielnicy Neapolu i marzy o karierze mafioza. Początkowo wraz ze swoją szajką trudni się drobnymi kradzieżami, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. W tym przypadku dzieje się to szybko.
Nicolas wychodzi z założenia, że pozycję w przestępczym półświatku można zagwarantować sobie, zyskując sławę kogoś nieustraszonego, gotowego na wszystko, bezwzględnego… Dlatego staje się coraz bardziej okrutny i tego uczy swoich „żołnierzy”.
Chłopcy zakładają własną paranzę – bandę młodocianych gangsterów. Szukają kontaktów i protekcji wśród doświadczonych, znanych w Neapolu mafiozów. Nieraz zbierają cięgi, ale z czasem jest o nich coraz głośniej i to nie tylko w jednej dzielnicy.
Ich światem rządzą narzucone przez Nicolasa zasady. W pewnym momencie okazuje się, że nawet bardzo duże pieniądze nie wystarczają. To, co pociąga najbardziej, zwie się władzą. Niełatwo ją jednak zdobyć i nieraz trzeba okupić cierpieniem – własnym i swoich bliskich.
Powieść Saviano to jego kolejna książka ukazująca mechanizmy mafijnego świata. Tym razem mamy okazję śledzić proces stawania się przywódcą oraz członkami zorganizowanej grupy przestępczej, a także reakcje otoczenia.
Z Chłopców z paranzy wyłania się smutny, przygnębiający i przerażający obraz współczesnego Neapolu.
Bohaterowie nie zawsze pochodzą z rodzin patologicznych; nieraz mają szansę wykształcić się i zdobyć dobry zawód, bo o tym marzą ich rodzice, chcąc ułatwić dzieciom przyszłość.
Problem w tym, że synowie (a także córki) nie zamierzają z tego korzystać, bo pociągają ich łatwe pieniądze i władza.
Powieść ta ciekawi nie tylko wartką akcją. Interesujące są portrety psychologiczne postaci. Nieraz wzbudzają one odrazę, innym razem współczucie, a nawet litość. Część bohaterów jest niejednoznaczna – w młodocianych gangsterach, którzy zabijają z zimną krwią, czasem drzemie dziecko.
Przeczytałam Chłopców z paranzy bardzo szybko i z dużymi emocjami oraz refleksjami, które nie opuszczały mnie nawet po odłożeniu książki na półkę.
BEATA IGIELSKA
(źródło zdj. – wikipedia)

