Zupełnie przypadkowo w pierwszym dniu jesieni skończyłam słuchać audiobooka „Jesień na Węgierskiej”.
To pierwszy tom Sagi rodu Deynarowiczów autorstwa Magdaleny Niedźwiedzkiej, który rewelacyjnie czyta Waldemar Berwiński, jeden z moich ulubionych lektorów.
Akcja zaczyna się na przełomie XVII i XIX wieku w Sejnach.
Mieszkający tam bracia Deynarowicze nie przepadają za sobą. Pracowity i zaradny Maciej jest przeciwieństwem Jerzego, który ubolewa nad tym, że brat para się pracą, co nie przystoi szlachcicowi. Nie przeszkadza mu to jednak w pożyczaniu od niego pieniędzy.
Nie są sobie przyjazne też żony braci, Agata i Marianna. Gdy jednak za sprawą zrządzeń losu zostają same, zbliżają się do siebie, chociaż robią to nieufnie.
Z czasem jednak rodzi się między nimi przyjaźń i to nie tylko dlatego, że razem zamieszkały, by wspólnie wychowywać dzieci.
Na przekór wszystkiemu kobiety zaczynają prowadzić gorzelnię, którą wcześniej zajmował się Maciej. Nie jest to łatwe w świecie zdominowanym przez mężczyzn, konwenanse i nieprzychylnego takim „grzechom” księdza.
Równolegle z ich perypetiami śledzimy losy Jerzego, który zaciągnął się do wojska, by walczyć z armią napoleońską, która jest dla niego nadzieją na odzyskanie niepodległości.
Szybko jednak okazuje się, że żołnierska dola to nie wyidealizowana przygoda, lecz krwawe bitwy, zimno, głód, brud, choroby i szerząca się śmierć…
Jest jeszcze jeden ciekawy wątek, którzy krzyżuje się z losami Deynarowiczów. To perypetie Józefa, sądowego obrońcy, który ożenił się bez miłości…
Jest i kilka drugoplanowych istotnych postaci, ale ich roli zdradzać nie będę, by nie spojlerować.
Napisana z rozmachem saga rozgrywa się na tle ważnych wydarzeń historycznych, które są przedstawione ze znawstwem tematu.
Również społeczny koloryt epoki autorka ukazuje w sposób szczegółowy, interesujący i barwny.
Akcja jest nieprzewidywalna, a perypetie postaci trzymają w napięciu. Pisarka umie tworzyć intrygujące kreacje. Mimo iż akcja powieści rozgrywa się ponad dwieście lat temu, wiele zachowań i wartości ma charakter ponadczasowy.
Szczególnie porażające i zwracające uwagę są opisy bitew i wojennego koszmaru, którego ofiarami padają także, a może nawet przede wszystkim, bezbronni cywile: kobiety, starcy, dzieci…
Czyta się (słucha) tę powieść z zainteresowaniem i apetytem na więcej…
POLECAM SZCZERZE !!!
BEATA IGIELSKA

