142 lata temu urodził się KORNEL MAKUSZYŃSKI, poeta, prozaik, felietonista. Znany jest przede wszystkim jako autor książek dla dzieci i młodzieży (m.in. „Przygody Koziołka Matołka”, „Awantury i wybryki małej małpki Fiki Miki”, „Awantura o Basię”, „Panna z mokrą głową”, „Szatan z siódmej klasy”, „Przyjaciel wesołego diabła”, „O dwóch takich, co ukradli księżyc”), ale pisał też dla dorosłych (np. „Perły i wieprze”, „Uśmiech Lwowa”, „List z tamtego świata”).
Warto sięgnąć także po książkę „Makuszyński dla dorosłych”, do której teksty wybrał Andrzej Możdżonek.
Na ten zbiór składają się wiersze o miłości i śmierci, humoreski, makabreski oraz felietony.
Autor jawi się tu jako wnikliwy obserwator rzeczywistości. Raz bawi, raz przeraża, innym razem filozofuje i daje do myślenia.
Mimo upływu czasu utwory Makuszyńskiego, zwłaszcza felietony, nie starzeją się, czego dowodem są np. teksty: „Jak żyć bez pieniędzy”, „Ozór po polsku”, ”Gość i jego zwyczaje”, „Kibic”.
Pisarz piętnuje i wyszydza tu m.in. plotkarstwo, które nieraz może doprowadzić do tragedii, zakłamanie, dwulicowość, bezkrytyczny stosunek do mody, hazard, naiwność…
Zabawne są humoreski i makabreski, w których dowcip, żart, satyra przeplatają się z groteską i wisielczym humorem.
Wisienką na torcie okazują się puenty. Makuszyński świetnie buduje napięcie, dzięki czemu czyta się szybko, bo chce się poznać zakończenie, zwłaszcza w „Adonis”, „Naczynie złości”, „Przykre położenie”.
Często w tych utworach pojawia się motyw miłości i zdrady, relacji między kobietami i mężczyznami. Niektóre kwestie dziś mogą wydawać się seksistowskie, co pokazuje jak na przestrzeni dziesięcioleci zmieniło się podejście do tej kwestii.
Polecam szczerze – „Makuszyński dla dorosłych” to potężna dawka humoru, ale i refleksji.
BEATA IGIELSKA

