KARTKA Z KALENDARZA – 23 stycznia

Dziś 19. rocznica śmierci Ryszarda Kapuścińskiego, reportera, pisarza, poety, fotografa, autora wielu bestsellerowych, poczytnych książek (m.in. „Cesarz”, „Busz po polsku”, „Heban”, „Gdyby cała Afryka”, „Imperium”, „Podróże z Herodotem”, cykl „Lapidarium„…).

Chyba najwięcej reportaży autora przeczytałam w młodości, ale potem też śledziłam jego drogę twórczą i zawsze z ciekawością sięgałam po kolejne książki. I nigdy się nie zawiodłam.

Poniżej co nieco ode mnie na temat jednej z nich…

„Heban” to rzetelne, niezwykle sugestywne i poruszające reportaże w Afryki, które na długo pozostają w pamięci.
Autorowi udało się połączyć faktograficzny przekaz z literackim stylem opowieści, co sprawia, że lektura jest interesująca i oddziałuje na wszystkie zmysły odbiorcy.

Kapuściński pokazał czarną twarz kontynentu, jego cienie, bolączki, tragedie… Codziennością są tu śmiertelne choroby, głód, brud i niewyobrażalna nędza, które zabijają z konsekwencją równą ludobójczym mordom. Plagą są rebelie i wojny domowe, które niszczą dopiero co zdobytą niepodległość – władza przechodzi z rąk do rąk, a ręce te najczęściej nie są w ogóle przygotowane do sprawowania władzy.

Reportaże są smutne i wstrząsające, jednak autorowi udało się także pokazać nieliczne przejawy człowieczeństwa. To np. gościnność, otwartość, szczerość mieszkańców, którzy – mimo traumatycznych przejść, zniechęcenia i zwątpienia w lepsze jutro – zachowali w sobie chociaż cząstkę dobra.

„Heban” dotyczy podróży autora z końca lat 50. i początku lat 60. minionego stulecia. Przygnębiające i porażające jest to, że od tamtej pory w wielu afrykańskich krajach niewiele się zmieniło na lepsze.

Polecam!

BEATA IGIELSKA

(źródło zdj. – wikipedia)