KARTKA Z KALENDARZA – 22 lutego

84 lata temu zmarł STEFAN ZWEIG, austriacki pisarz i tłumacz, autor powieści, biografii oraz opowiadań.

Do jego najbardziej znanych utworów należą m.in.: „Dziewczyna z poczty”, „Amok”, „W odmęcie uczuć”, „Niecierpliwość serca”, „Maria Stuart”…

Poniżej co nieco ode mnie na temat chyba najbardziej znanego opowiadania autora – „24 godziny z życia kobiety”.

Historia krótkiej znajomości, a właściwie nocy spędzonej z nieznajomym, dużo młodszym mężczyzną, nie jest niczym nowym w literaturze, jednak Stefan Zweig ubrał tę opowieść w takie słowa i stworzył tak niepowtarzalny klimat, że od lektury trudno się oderwać.
Od początku domyślamy się, że to tylko epizod w życiu bohaterki, skoro jednak wraca ona do niego pamięcią po dwudziestu latach i w dodatku robi to z emocjami, wydarzenie musiało mieć dla niej wielkie znaczenie.
Niecierpliwie też czeka się na finał.

Nowela jest przykładem klasycznej literatury, dziś mało kto tak pisze – i jest to z mojej strony ukłon w stronę pisarza.
Na zaledwie ponad stu stronach Zweig zawarł całą gamę uczuć. Zderzył też świat oparty na konwenansach ze światem wielkich namiętności, które w dziewiętnastym wieku i jeszcze na początku następnego stulecia uważano za niemoralne, skandaliczne i niedopuszczalne.
Co ciekawe, w niektórych środowiskach wciąż pokutują podobne przekonania, chociażby przeświadczenie, że w pewnych kwestiach mężczyznom wolno więcej niż kobietom.
Warto spojrzeć na ten utwór także z naszej, współczesnej i ponadczasowej perspektywy.

BEATA IGIELSKA