Arcydzieło reportażu w nowym wydaniu

Bardzo mnie ucieszyło, że Wydawnictwo Literackie wznowiło książkę Wojciech Tochman „Jakbyś kamień jadła” 📕

A jeszcze bardziej ucieszyła mnie dzisiejsza przesyłka z prezentem, bo – mimo iż nie jest to lektura lekka, łatwa i przyjemna – wrócę do niej po latach.

Jeśli nie czytaliście, to polecam – wszystkim, którzy cenią literaturę faktu z najwyższej półki i szukają w książkach czegoś więcej niż tylko rozrywka.

Poniżej zostawiam co nieco od wydawcy:

Jak wielkiego nieszczęścia potrzeba, żeby świat w nie uwierzył?

Wstrząsająca opowieść Wojciecha Tochmana o konsekwencjach wojny…

Pod koniec 1992 roku dotarłem do oblężonego Sarajewa. W mieście skutym lodem nie było ani jednej całej szyby. Ani ogrzewania. Snajperzy strzelali przechodniom w głowy.

Wróciłem do Bośni w 2000 roku – pięć lat po wojnie – by się przyjrzeć, jak ludzie sobie tam radzą między innymi ludźmi. I między grobami.

Latem 2025 roku – trzydzieści lat po wojnie – pojechałem tam znowu. Każdego 11 lipca odbywają się pod Srebrenicą rocznicowe ceremonie: stare groby zostają otwarte, by do dawno pogrzebanych kości dołożyć te, które zostały odnalezione niedawno. Poszukiwania, ekshumacje, identyfikacje trwają i trwają. Są wojny, które nigdy się nie kończą. Jest żałoba, która nie mija.
Wojciech Tochman

Tochman opisuje to, co zostało po okrucieństwie. Pokazuje strach katów i ofiar, katów większy może niż ofiar. Trzeba to przeczytać. To raport bez zbędnych słów. Może kiedyś następne pokolenia nie zapomną i będą inne. Może proza Tochmana do tego się przyczyni”.
Marek Edelman”

BEATA IGIELSKA