KARTKA Z KALENDARZA – 2 marca

167 lat temu urodził się SZOLEM ALEJCHEM, żydowski pisarz tworzący w języku jidysz, autor powieści, opowiadań, humoresek (m.in. Dzieje Tewji Mleczarza, Z jarmarku, Notatki komiwojażera, Scyzoryk…).

Na pewno twórczość tego prozaika spopularyzował musical Skrzypek na dachu, który jest adaptacją Dziejów Tewji Mleczarza.

Czytam książki Alejchema od lat i cieszę się, że są wznawiane. Zachęcam serdecznie do ich lektury.

Poniżej co nieco na temat jednej z nich…

Po humoreski „Zaczarowany krawiec” sięgnęłam kiedyś przypadkowo, ale od razu lektura mnie wciągnęła i pochłonęłam całość jednym tchem.
Jak na tego autora przystało, humor miesza się tu ze smutkiem; mamy mnóstwo intrygujących, zapadających w pamięć postaci, wśród których nie brak wszelkiej maści dziwaków. Są też ludzie całkiem zwyczajni, których perypetie śmieszą albo przynajmniej sprawiają, że się uśmiechamy, ale jednocześnie skłaniają do refleksji.

Czytało mi się tę książkę z wielką przyjemnością. Proza Alejchema to nie tylko interesująca treść, ale i barwny język, literacki styl, dowcipne, żywe dialogi, plastyczne opisy postaci i miejsc, a także jedyny w swoim rodzaju klimat małych żydowskich miasteczek, których już nie ma.
Dlatego na koniec lektury robi się nieco nostalgicznie i smutno. I żal, że to już koniec…

BEATA IGIELSKA