121 lat temu zmarł JULIUSZ VERNE, francuski pisarz, autor wielu powieści, ale także dramatów i wierszy.
Zasłynął jako prekursor fantastyki i fantastyki naukowej, tworzył jednak też powieści podróżnicze, przygodowe, kryminalne, historyczne.
Na jego książkach wychowały się pokolenia. W dzieciństwie był to jeden z moich ulubionych pisarzy.
Najbardziej lubiłam trylogię „Piętnastoletni kapitan”, „20 000 mil podmorskiej żeglugi” i „Tajemniczą wyspę” (do dziś pamiętam ostatnie zdania tej trzeciej części).
BEATA IGIELSKA

