Opowieść o świecie, którego już nie ma

„Dziedziczki Soplicowa” to poparta licznymi cytatami opowieść o związkach między dworem z „Pana Tadeusza” i majątkiem w Czombrowie.

Tu pracowała przed wielu laty matka Adama Mickiewicza, tu bywał sam wieszcz, tu wreszcie kręcono przedwojenną ekranizację epopei. Tu też rodzili się i mieszkali przodkowie autorki.

Joanna Puchalska nie skupia się jedynie na udowadnianiu tego, że Czombrów był pierwowzorem Soplicowa.
Wiele miejsca poświęca ona historii swojej rodziny, zwłaszcza kobietom, na których barkach spoczywała odpowiedzialność za prowadzenie majątku. Mamy tu wykształcone i oczytane dziedziczki, potrafiące połączyć miłość do sztuki z racjonalnym podejściem do codzienności; są też skupione przede wszystkim na rodzinnym stadle gospodynie – zapobiegliwe, rozsądne, kultywujące patriotyczne tradycje.

Całość ubarwiona jest ciekawymi zdjęciami i fragmentami dokumentów, gdyż – na szczęście – podczas sowieckiej okupacji udało się uratować z pożaru rodzinne archiwum.

„Dziedziczki Soplicowa” to niebanalna opowieść o świecie, którego już nie ma, o zniszczonych Kresach, które istnieją już tylko na fotografiach i kartach książek oraz pamiętników, do których można wrócić jedynie w snach i wspomnieniach.

BEATA IGIELSKA