Dziś 103. rocznica urodzin GUSTAWA HOLOUBKA, wybitnego aktora teatralnego i filmowego, reżysera, wykładowcy, a także pisarza.
Jego sylwetkę wspaniale w książce „Gustaw i ja” przedstawiła Magdalena Zawadzka i o tym co nieco ode mnie poniżej…
Nie przepadam za biografiami pisanymi przez członków rodziny, gdyż uważam, że trudno zachować dystans wobec bliskiej osoby i jeszcze trudniej zdobyć się na obiektywizm, zwłaszcza po jej śmierci.
Magdalenie Zawadzkiej udało się jednak stworzyć przekonujący, ciepły, ujmujący i pełen inteligentnego humoru portret jednego z najwybitniejszych polskich aktorów.
Książka to także zapis jej drogi twórczej oraz życia u boku starszego o ponad 20 lat męża. To „u boku” w żaden sposób nie pomniejsza aktorskich dokonań autorki, raczej pokazuje, że przez całe życie małżonkowie byli dla siebie partnerami, ale gdy trzeba było, potrafili zdobyć się wobec siebie na szczery i zdrowy krytycyzm.
Wspomnienia pani Zawadzkiej obfitują w anegdoty dotyczące nie tylko aktorów, ale i innych środowisk twórczych, które jeszcze dwadzieścia lat temu rzeczywiście można było tak nazwać. Dziś komercja wypiera prawdziwą sztukę, a wolność wypowiedzi i artystycznego wyrazu bywa często mylona z dowolnością i szukaniem taniej sensacji.
Czytając opowieść Magdaleny Zawadzkiej, miałam wrażenie cofnięcia się w czasie – do epoki, której aktorzy pracowali na sławę, a nie popularność i rozpoznawalność, a gwiazdy były rzeczywiście gwiazdami, nie aktoreczkami i aktorzynami znanymi tylko z niezbyt inteligentnych seriali.
Z przyjemnością i łezką w oku poczytałam o już nieżyjących gwiazdach polskiego teatru i kina (m.in. o Łomnickim, Kolbergerze, Łapickim), a także wybitnych pisarzach na miarę Konwickiego.
To była dla mnie uczta duchowa!
Całość jest napisana lekkim stylem, ale pięknym językiem, dlatego czyta się te wspomnienia szybko i z rozkoszą dla umysłu.
Książka zawiera wiele ciekawych zdjęć dokumentujących życie prywatne i zawodowe bohaterów. Je też ogląda się z niekłamaną przyjemności i z zainteresowaniem.
Polecam nie tylko miłośnikom talentu Gustawa Holoubka i Magdaleny Zawadzkiej!
BEATA IGIELSKA

