KARTKA Z KALENDARZA – 22 kwietnia

•

Dziś 83. urodziny obchodzi JANET EVANOVICH, amerykańska pisarka, autorka powieści sensacyjnych i kryminalnych, z których najbardziej znany jest cykl o Stephanie Plum.

Perypetie tej łowczyni nagród zostały częściowo zekranizowane, jednak przyznam, że film nie zrobił na mnie wrażenia, w przeciwieństwie do książki.

Nie poznałam całego cyklu, ale początkowe tomy są udane i zabawne. Poniżej co nieco ode mnie na temat pierwszej części – „Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy”.

To lekka, wciągająca opowieść o zwariowanej młodej kobiecie, która postanawia rozwiązać swoje finansowe problemy, zatrudniając się jako łowca nagród.

Szybko okazuje się jednak, że śledzenie oskarżonych, którzy nie stawili się na rozprawę i narazili na szkody firmę poręczającą kaucję, jest więcej niż trudne. Wydaje się nierealne i w dodatku niebezpieczne…

Panna Plum opowiada o swoich perypetiach z naturalnym, niewymuszonym poczuciem humoru. Nawet gdy relacjonuje dramatyczne zdarzenia lub wspomina bolesne porażki miłosne z odległej przeszłości, potrafi rozbawić czytelnika do łez.
I – co ważne (!) – nie ma w tej lekkiej, świeżej narracji naśladownictwa, które upodabniałoby powieść np. do książek Helen Fielding, co często zdarza się autorkom chcącym uchodzić za zabawne i bezpośrednie.

Czytało mi się bardzo szybko i momentami ubawiłam się do łez przy tej szalonej historii. Była to świetna odskocznia od poważnych tytułów, po które ostatnio sięgałam.

Polubiłam główną bohaterkę (a jeszcze większą sympatią obdarzyłam jej babcię – nieprzewidywalną staruszkę Mazurową, która od pierwszego występu na kartach tej książki stała się moją faworytką, natomiast gdy poszła na pogrzeb w jaskrawej bluzce i błękitnych szortach, podbiła na dobre moje czytelnicze serce).

BEATA IGIELSKA