74 lata kończy dziś MARLENA DE BLASI, włoska pisarka i dziennikarka pochodząca ze Stanów Zjednoczonych.
Jest autorką wielu poczytnych powieści, których akcja rozgrywa się w Italii, a także książek kulinarnych i podróżniczych.
Jeśli jeszcze nie znacie jej twórczości, zachęcam do sięgnięcia po któryś z utworów.
Na przykład – „Wieczory w Umbrii”.
Na pewno nie jest to lektura dla miłośników szaleńczej akcji. Tutaj czas płynie powoli, a bohaterki skupiają się na opowiadaniu różnych historii i na gotowaniu.
Momentami fabuła przypomina prozę szkatułkową, gdyż bywa, że jedna opowieść mieści w sobie kolejną interesującą gawędę. Właśnie ten gawędziarski styl jest dużym atutem książki.
Opowiadane historie nie mają w sobie nic z sensacji, a jednak wciągają i oczarowują życiowymi mądrościami, niebanalnymi perypetiami i nastrojowością.
Klimat budują także kulinarne smaczki, dlatego „Wieczory w Umbrii” mogą być gratką dla miłośników dobrej kuchni i tych, którzy lubią czytać o jedzeniu (to także ja!).
Smaki, aromaty i kolory panują tu niezmiennie, budząc apetyt na smakowitą, chociaż prostą kuchnię umbryjską, a także na odwiedzenie Umbrii, która nie jest tak znana jak sąsiadująca Toskania (i dzięki temu nie nawiedzają jej tłumy turystów).
BEATA IGIELSKA
(źródło zdj. – nakanapie.pl)

