Dziś mijają 43 lata od samobójczej śmierci LUDWIKI WOŹNICKIEJ, niemal zapomnianej już autorki książek dla dzieci i młodzieży (m.in. dylogia o Jagodzie, cykl o Czarce, Zawroty głowy na statku, Szymek ze wsi Kryształowej…) .
Pisarka była także tłumaczką i scenarzystką. O niej (i jej bliźniaczej siostrze) ciekawie pisał w „Nie ma” Mariusz Szczygieł.
Z dzieciństwa doskonale pamiętam powieść Woźnickiej „Jagoda w mieście” – zaczytałam ją prawie na śmierć
Bardzo współczułam bohaterce, ale i podziwiałam ją za determinację i odwagę. Podobała mi się jej uczciwość i to, że zawsze miała własne zdanie.
Patrząc z perspektywy czasu na tę powieść, dostrzegam jej minusy – zbyt nachalny dydaktyzm, jednak jako dziecko bardzo przeżywałam perypetie rzuconej w wir wielkiego miasta bohaterki.
BEATA IGIELSKA

