Dziś 74. urodziny obchodzi Orhan Pamuk – jeden z moich ulubionych noblistów.
Z tej okazji – recenzja książki „Dziwna myśl w mej głowie” (wydanej w 2015 r. przez Wydawnictwo Literackie).
Czytanie powieści Orhana Pamuka zawsze jest dla mnie prawdziwą ucztą duchową.
Uwielbiam niespieszny rytm jego książek i wciągający klimat, którego czarowi ulegam zwykle już od pierwszych stron. I tym razem dałam się ponieść pięknej, wzruszającej i wielowątkowej opowieści, którą można odczytywać na różnych poziomach.
Na pewno jest to historia miłości, która okazała się dla głównego bohatera wielkim zaskoczeniem, ale dała mu wiele szczęścia. Ciekawe jest obserwowanie rozwoju tego uczucia i towarzyszących mu perypetii.
„Dziwna myśl w mej głowie” to jednak nie tylko powieść o miłości i jej różnych przejawach.
Dla mnie to przede wszystkim barwny obraz Stambułu drugiej połowy XX wieku – miasta, w którym tradycja zderza się stopniowo z nowoczesnością, prowadząc do zaskakującego bohaterów rozwoju urbanistycznego i zmian obyczajowych.
Stambuł urasta pod piórem Pamuka do rangi tętniącego życiem miasta-bohatera. Rządzi się ono własnymi prawami, jest pełne kontrastów, piękna i brzydoty, ścierających się poglądów politycznych oraz kultywowanych od wieków tradycji.
Wraz z bohaterami mamy okazję śledzić przemiany gospodarcze ostatnich dekad XX wieku, które odmieniły życie wielu mieszkańców.
Czy na lepsze? Tu zdania poszczególnych postaci są podzielone – jedni cieszą się z nowych możliwości i bogacą, inni nie potrafią odnaleźć się w ulegającej metamorfozie rzeczywistości.
Kolejny kontrast dominujący w powieści to zderzenie Wschodu z Zachodem – motyw częsty w prozie noblisty.
Dla starych Turków Europa jest symbolem moralnego zepsucia, dla młodych pokoleń końca XX wieku – znakiem nowoczesności, wyzwolenia, powiewem świeżości i nadzieją na lepsze jutro.
Te dwa światy nie mogą się zrozumieć, z trudnością akceptują swoją odmienność kulturową, ale są na siebie skazane, nawet jeśli budzi to protesty, gniew czy strach.
Niezmienną wartością w tym pełnym niebezpieczeństw świecie wydaje się być rodzina. Pamuk nie jest jednak idealistą i pokazuje na przykładzie bohaterów, że familijne szczęście potrafi być ulotne. Ciekawe są stosunki międzypokoleniowe oraz podejście do różnych problemów, które rządzą życiem postaci.
Wielkim atutem tej powieści jest kreacja głównego bohatera, skromnego sprzedawcy napoju zwanego buzą i jogurtu. Pamuk ze zwykłego człowieka czyni pierwszoplanową sylwetkę, której z pozoru przyziemne losy śledzi się z zapartym tchem.
Nie jest sztuką zainteresować czytelnika jakąś spektakularną postacią. Kunszt wielkiego pisarza poznajemy między innymi po tym, że zwykłość potrafi uczynić niepospolitością. Pamuk robi to w sposób jedyny w swoim rodzaju.
Proza tureckiego noblisty jest oryginalna i wyszukana. Widać to również w powieści „Dziwna myśl w mojej głowie”. Piękny jest język, ciekawa forma, w której obok narratora wszechwiedzącego do głosu dopuszczone zostają poszczególne postacie – dzięki temu mamy okazję na wiele problemów spojrzeć z różnych perspektyw i lepiej poznać wewnętrzne przeżycia bohaterów.
Polecam wszystkim, którzy cenią niebanalną prozę.
BEATA IGIELSKA
(źródło zdj. – wikipedia)

