KARTKA Z KALENDARZA – 1 października

•

37 lat temu zmarła STANISŁAWA FLESZAROWA-MUSKAT, autorka wielu niegdyś bardzo poczytnych powieści obyczajowych, historycznych, kryminalnych, młodzieżowych.

Pisała także wiersze i dramaty oraz teksty publicystyczne.

Jej najbardziej znane książki to m.in.: „Pozwólcie nam krzyczeć”, „Przerwa na życie”, „Wizyta” – trylogia o Magdalenie Łuminieckiej, „Wiatr od lądu”, „Brzeg”, „Niepokonani, niepokorni” – trylogia o Gdyni, „Czterech mężczyzn na brzegu lasu”, „Milionerzy”, „Lato nagich dziewcząt”, „Papuga pana profesora”, „Most nad rwącą rzeką”…

Pamiętam, że kiedyś rozczytywałam się w jej prozie. Wróciłam do niej z przyjemnością po latach, gdy w 2013 roku wznowiono część powieści.

Do dziś pamiętam niektóre książki… Bardzo utkwiła mi w pamięci „Łza” – ostatnia, niedokończona powieść.

Akcja rozgrywa się podczas drugiej wojny światowej w okupowanym przez Niemców Lwowie.
Losy głównych bohaterów, ich rodzin i znajomych śledzi się z dużym zainteresowaniem, tym bardziej, że w wojennej rzeczywistości nikt nie jest pewien dnia ani godziny.

Wśród barwnych postaci uwagę zwracają młodzi konspiratorzy, żydowski jubiler i jego pracująca w bibliotece córka oraz nieco oderwany od rzeczywistości profesor i jego młodziutka żona. Jest też zafascynowany nacjonalistycznymi hasłami Ukrainiec, dla którego udział w militarnych i ideowych szkoleniach oraz noszenie policyjnego munduru stanowią wielką nobilitację i powód do dumy.

Losy bohaterów krzyżują się i przeplatają, tworząc barwną mozaikę, od której trudno się oderwać.

Ciekawie i plastycznie pokazane zostało też miasto – wojenny Lwów, który stara się żyć wbrew wszelkim przeciwnościom. Jego klimat tworzą osobliwe miejsca, na przykład restauracja Baczewskiego, stare kamienice, kościoły, uliczki, na których prosperują kawiarnie, oferujące wstrętne substytuty kawy i herbaty, ale dające możliwość spotkań i rozmów oraz dzielenia się informacjami o wojnie.

Całość napisana jest w sposób typowy dla autorki – lekko, ale poważnie, z dbałością o piękno i poprawność języka, czyli walory, który coraz rzadziej można spotkać w naszej rodzimej beletrystyce.

BEATA IGIELSKA

(źródło zdj. – wikipedia)