123 lata temu urodził się IGOR NEWERLY, autor powieści, opowiadań, wspomnień, scenariuszy…
Pisarz ciekawy, intrygujący, także za sprawą swojej przynależności do PZPR, a jednocześnie stawania w obronie twórców prześladowanych przez władze komunistyczne.
Jego najbardziej znane książki to: Pamiątka z celulozy, Chłopiec z Salskich Stepów, Leśne Morze, Wzgórze Błękitnego Snu, Rozmowa w sadzie piątego sierpnia, Zostało z uczty bogów…
Poniżej co nieco ode mnie o ostatnim z wymienionych utworów.
Duże wrażenie zrobiły na mnie losy bohatera, który wspomina swoje dzieciństwo i okres dojrzewania oraz pierwszej dorosłości. Życie małego Igora, jego rodziny, bliskich przyjaciół i przypadkowo poznanych znajomych naznaczone jest wielką historią – najpierw pierwsza wojna światowa, potem wybuch rewolucji październikowej, wreszcie „nowe porządki”, czyli rządy bolszewików.
Rewolucja jawi się w tej książce jako moloch, który w pewnym momencie zaczyna pożerać własne dzieci; to krwawy przewrót, polegający jedynie na zamianie miejsc i zemście – rządzeni stają się rządzącymi, żądnymi odwetu, mściwymi potworami.
W nowej rzeczywistości dobrze mają się jedynie karierowicze, partyjni aparatczycy, skorumpowani i bezwolni urzędnicy, którzy uporem, wyniosłością, biurokracją i srogością starają się ukryć swoją głupotę, nieuctwo i brak kompetencji. Kontakt z nimi rodzi wiele zabawnych i absurdalnych sytuacji, jest to jednak śmiech przez łzy, czego przykładem może być opis pracy bohatera w spółdzielni – zostaje on mianowany pierwszym utylizatorem i długo zastanawia się, co to znaczy i na czym właściwie polega jego zajęcie; śmiesznie przestaje być, gdy niemal cała załoga zostaje aresztowana pod zarzutem kradzieży mienia państwowego, sabotażu i innych wrogich działań, mających na celu obalenie nowego ustroju.
Zostało z uczty bogów to nie tylko gorzka satyra na stalinowską rzeczywistość międzywojnia i na totalitaryzm z jego wszystkimi wynaturzeniami.
To piękna i wzruszająca opowieść o emocjonalnym dojrzewaniu bohatera, o pierwszych przyjaźniach i miłościach, o tradycji, poznawaniu swoich korzeni i trudnych życiowych wyborach…
To także rozliczeniowa książka, w której autor wyjaśnia, jak i dlaczego on i inni młodzi ludzie ulegali hasłom i ideologii komunistycznej.
Plusem niewątpliwie jest bogaty język, o złożonej składni, obfitujący w różnorodne środki stylistyczne.
POLECAM SZCZERZE ![]()
(źródło zdj. – wikipedia)

