84 lata temu urodziła się ANNA RICE (zmarła w roku 2021), amerykańska pisarka, której międzynarodową sławę przyniósł cykl „Kroniki wampirów”.
Pamiętam, jak przed laty i w Polsce rozczytywano się w tym bestsellerze. Mnie jakoś do tych powieści nie ciągnęło, więc żadnej nie przeczytałam.
Sięgnęłam jednak po inną książkę pani Rice. To „Chrystus Pan. Wyjście z Egiptu”.
To ciekawa, ale nie pasjonująca powieść o dzieciństwie Chrystusa, który powoli zdaje sobie sprawę ze swej niezwykłości i boskości, jednak będąc zaledwie siedmioletnim chłopcem nie rozumie, dlaczego tak się dzieje.
Oryginalne jest pokazanie świata z perspektywy małego Jezusa, gdyż to on jest narratorem.
Niestety, treść nie porywa, a akcja dość często po prostu się dłuży. Oczywiście nie jest to powieść sensacyjna, tylko historia podróży i powolnego odkrywania świata przez Zbawiciela, jednak spodziewałam się czegoś więcej.
Zabrakło mi w książce atmosfery oddającej klimat starożytnych miejsc (Jerozolimy, Nazaretu…).
BEATA IGIELSKA
(Źródło zdj. – wikipedia)

