Dziś 87 lat kończy ROMA LIGOCKA, wybitna pisarka i malarka, autorka bestsellerowych książek (np. „Dziewczynka w czerwonym płaszczyku” – ta właśnie jej postać pojawiła się w głośnym filmie „Lista Schindlera” Stevena Spielberga, i – co ciekawe – to nie reżyser sięgnął po motyw z książki, tylko autorka napisała wspomnienia, bo rozpoznała się na tym filmie).
Inne książki Ligockiej to m.in.: „Kobieta w podróży”, „Znajoma z lustra”, „Wszystko z miłości”, „Dobre dziecko”, „Droga Romo”, „Radość z życia”…
Poniżej co nieco ode mnie na temat „Znajomej z lustra”...
W krótkich szkicach i felietonach Roma Ligocka pisze o rzeczach ważnych dla każdego, o miłości, przyjaźni, wierności, samotności… O swoich marzeniach i życiowych potknięciach, o obserwacjach, rozmowach, spotkaniach ze zwykłymi ludźmi.
Może dlatego każdy chyba ma szansę znaleźć w tej książce coś dla siebie.
Wiele refleksji wydawać się może oczywistością, ale podane są w niebanalny sposób i przypominają o tym, o czym często w zabieganym życiu zapominamy.
Autorka rzadko wspomina w tej książce o wojnie i swoich traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa, ale – jak widać – jest to temat, od którego trudno jej całkowicie się uwolnić. Tym bardziej podziwiam ją za to, że pomimo przerażających wspomnień potrafi cieszyć się życiem, drobnymi przyjemnościami, ulotnymi chwilami.
To książka szczera, momentami aż do bólu, i pewnie dlatego czytając ją, miałam wrażenie, że Ligocka mówi tylko do mnie. Rzadko zdarza mi się tak odebrać lekturę, więc tym bardziej ją sobie cenię.
Polecam wszystkim, którzy lubią zadumać się podczas czytania.
BEATA IGIELSKA
(źródło zdj. – wikipedia)

