Sięgnęłam po powieść „Odnajdę Cię” Anny Karpińskiej, bo skusił mnie tytuł cyklu – Księgarnia pod Flisakiem.
Księgarni za dużo tam nie ma, ale i tak z przyjemnością wysłuchałam audiobooka. Losy bohaterek na tyle mnie zaciekawiły, że postanowiłam sięgnąć wkrótce po kolejny tom.
Akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych – współcześnie i w przeszłości sprzed kilkudziesięciu lat, którą tworzą liczne retrospekcje.
Bożena jest znaną pisarką, która dowiaduje się, że jest śmiertelnie chora. Ta wiadomość sprawia, że kobieta robi życiowy obrachunek i podejmuje pewną ważną decyzję.
Dzięki wspomnieniom poznajemy jej dzieciństwo i młodość obfitującą w dramatyczne doświadczenia. Jeden pechowy wieczór i późniejsza presja rodziców sprawiają, że życie Bożeny już nigdy nie będzie takie jak dawniej.
Druga bohaterka to Dagmara, matka dorastającej nastolatki i jej młodszego brata, która stara się jakoś poukładać życie po rozwodzie.
Po śmierci matki dowiaduje się, że odziedziczyła po niej księgarnię w Toruniu i że została …adoptowana. Podwójny szok sprawia, że kobieta zaczyna analizować swoją przeszłość, ale stawia też wszystko na jedną kartę – wraca do rodzinnego miasta i postanawia poprowadzić tytułową księgarnię. Okazuje się, że nie jest to takie łatwe, jak myślała. Dodatkowych strapień dostarcza jej przyrodnia siostra – pełna złości, pretensji i goryczy.
W codziennych trudach Dagmarze pomaga dawna przyjaciółka…
Co łączy te dwa wątki?
Tego akurat domyślamy się dość szybko, ale nie umniejsza to zainteresowania akcją. Po pierwsze – nie wiemy wszystkiego, a po drugie – z zaciekawieniem śledzimy losy głównych bohaterek, które wcale nie są oczywiste.
Autorka uraczyła czytelników kilkoma fabularnymi niespodziankami i to na pewno jeden z plusów książki.
Najbardziej zainteresowała mnie przeszłość Bożeny.
To nie tylko opowieść o jej losach, ale także o sytuacji społeczno-politycznej Polski sprzed przełomu i z lat 90. minionego wieku. Jak w lustrze odbijają się tu ważne wydarzenia i społeczne nastroje.
Ciekawa jest kreacja postaci znanej pisarki, która żałuje wielu rzeczy, jakie zrobiła (i jakich nie zrobiła). To, moim zdaniem, najbardziej interesująca bohaterka powieści.
Nie znam twórczości Anny Karpińskiej. Może kiedyś przeczytałam jakąś powieść, ale nie pamiętam.
Pierwszy tom tego cyklu zachęcił mnie do sięgnięcia po kolejne części i po inne tytuły autorki.
Całość poznałam w formie audiobooka i słuchało się przyjemnie, chociaż muszę przyznać, że czasami irytowała mnie modulacja głosu lektorki. Anna Duziak – Klempka przesadnie naśladuje głos dzieci i trudno było mi przekonać się do takiej interpretacji.
BEATA IGIELSKA

