Powieść „Kameliowy Sklep Papierniczy” trafiła do mnie przypadkowo. Okazała się wspaniałą lekturą – jak wiele książek japońskich pisarek i pisarzy.
Ito Ogawa wprowadza nas w świat tytułowego sklepu, który odziedziczyła główna bohaterka, Hatoko. W jej rodzinie od pokoleń sztuka pisania listów odgrywała wielką rolę, gdyż było to zajęcie płatne i dochodowe. Nie traktowano go jednak po macoszemu i do każdego listu pisanego na zamówienie bardzo się przykładano.
Jak ta epistolograficzna tradycja sprawdza się współcześnie?
Hatoko, która jest również narratorką, opowiada szczegółowo o swojej pracy, ale nie jest to tylko relacja, gdyż bohaterka bardzo przykłada się do swojej pracy.
Jest wrażliwa, ale i sumienna, gdyż tego nauczyła ją mentorka. Mimo iż kobieta już nie żyje, Hatoko wciąż pracuje tak, jakby chciała jej udowodnić, że stara się dorównać mistrzyni.
Przez sklep przewijają się różni klienci. Jedni tylko kupują artykuły papiernicze, inni przychodzą z prośbą o napisanie listów w ich imieniu. To kobiety i mężczyźni w różnym wieku, z różnych środowisk i z różnymi problemami.
Jedni proszą o nawiązanie z kimś kontaktu, inni o zerwanie więzi. Są też listy z podziękowaniami, wyrazami współczucia oraz problemami, które zaskakują i Hatoko, i czytelników.
Autorka pięknie opisała emocje i przemyślenia głównej bohaterki. Jest tu cała gama uczuć i przemyśleń; są wzruszenia, łzy, wątpliwości, irytacja, ale i małe radości, optymizm i nieśmiałe marzenia.
Nieśmiałość to określenie, które pasuje tu do wielu postaci. A także wrażliwość i niepewność…
Klimatycznie przedstawiony świat jawi się jako azyl, ale nie jest to miejsce banalne czy przesłodzone. Przeciwnie – zaglądają do niego też niechciane i negatywne emocje, ale jednocześnie lektura tej powieści wydaje się być otulająca, pozytywna, wyciszająca.
Ito Ogawa w wyjątkowy sposób przedstawiła też piękno pisanego ręcznie słowa i jego wartość.
Przy okazji możemy poznać tajniki i zasady tworzenia osobistej korespondencji na zamówienie. Szczegóły dotyczące rodzajów papieru, znaczków, które są dopasowywane do charakteru listów, cała otoczka związana przygotowaniami do pisania to jedyny w swoim rodzaju ceremoniał.
Czytało mi się tę powieść z wielką przyjemnością i z różnymi emocjami. Trudno nie polubić głównej bohaterki, nie kibicować jej w codziennym życiu i jego zmianach.
Jak kończą się losy Hatoko?
Tego, oczywiście, nie zdradzę, zapewniam jednak, że lektura tej jakże pięknie i subtelnie napisanej opowieści, na długo zostaje w pamięci.
BEATA IGIELSKA

