„Tortilla Flat” to jedna z pierwszych powieści Johna Steinbecka. Wydana 90 lat temu, wcale się nie zestarzała.
Akcja rozgrywa się w dwudziestoleciu międzywojennym w najbiedniejszej dzielnicy Kalifornii, przede wszystkim na tytułowej ulicy, którą zamieszkuje prawdziwa ludzka menażeria: kloszardzi, pijacy, prostytutki, wszelkiej maści dziwaczki i dziwacy…
Spędzają czas w ulubiony sposób, czyli racząc się bez umiaru alkoholem, wśród którego króluje tanie wino, paląc tytoń, wylegując się, uprawiając seks i szukając okazji do zdobycia pieniędzy (czego nie należy kojarzyć z pracą zarobkową).
Nie są to jednak ludzie pozbawieni skrupułów. Kierują się w życiu swoistym kodeksem, który nakazuje pomagać sobie w trudnych sytuacjach. Co prawda, nieraz intencje przerastają możliwości, ale najważniejsze są dobre chęci (jak twierdzi znany w całej dzielnicy Pilon).
Szczególnym miejscem staje się w powieści dom jednego z głównych bohaterów, Danny’ego. To tu odbywają się suto zakrapiane imprezy, tu się śpi, prowadzi długie rozmowy, czasem bije po mordach albo samemu się obrywa. Potem jednak wszyscy się godzą…
Co ciekawe, postacie stworzone przez Steinbecka nie wzbudzają w czytelniku antypatii czy odrazy. Jest to raczej współczucie, tym bardziej, że bohaterowie to życiowi nieudacznicy albo ofiary postępującego kapitalizmu i kryzysu ekonomicznego.
Niektórzy walczyli podczas pierwszej wojny światowej, nawet sami się zaciągnęli, i wrócili jako ludzkie wraki – fizyczne i psychiczne.
Autor wspaniale posługuje się w powieści czarnym humorem, groteską, sarkazmem, absurdem. Swoich bohaterów ukazuje w różnym świetle. Okazuje się bowiem, że ci utracjusze, których dziś nazwalibyśmy menelami, potrafią prowadzić filozoficzne (lub pseudofilozoficzne) dysputy o życiu i otaczającym ich świecie. Mimo iż nieraz są to pijackie dialogi czy monologi, trudno nie doszukać się w nich ponadczasowych refleksji.
Barwny jest świat ulicy Tortilla Flat! Chociaż nieraz razi brzydotą i szarością, ożywiają go niesamowite postacie.
Nic dziwnego, że ta właśnie powieść spotkała się z uznaniem krytyków i czytelników, otwierając przed autorem drogę do literackiej sławy.
Polecam wszystkim, którzy lubią niebanalne opowieści w stylu łotrzykowskim, w dodatku napisane w barwny sposób.
BEATA IGIELSKA

