Wydarzyło się w Gdańsku…

„Miasto miłości” to pierwszy tom trylogii Pewnego razu w Wolnym Mieście. Było to moje pierwsze spotkanie z prozą Marleny Wittstock – bardzo udane i tak zachęcające, że sięgnęłam już po kolejną część.

Akcja rozgrywa się w dwudziestoleciu międzywojennym.

Rita Ziegler po śmierci rodziców trafia do domu polskich krewnych, którzy otaczają ją troskliwą opieką. Dziewczyna nie czuje się ani Niemką, ani Polską, lecz Gdańszczanką. Wkrótce jednak, gdy do głosu zaczną dochodzić nazistowskie hasła, podziały zaczną być coraz bardziej widoczne i odczuwalne.

Najlepszą przyjaciółką Rity jest kuzynka Aniela. Gdy trafia ona do szpitala, Rita odwiedza ją często, ale w tym samym czasie poznaje Janka, przystojnego strażaka, który zakochuje się w niej ze wzajemnością.

Miłość rozwija się stopniowo, a młodzi mają wspólne plany. Wydarza się jednak coś niespodziewanego, co je krzyżuje…

Powieść czyta się od początku do końca za zaciekawieniem i emocjami. I nie tylko wątek miłosny jest tego przyczyną. Autorka wspaniale oddała klimat Gdańska lat 20. i przede wszystkim 30. minionego wieku.

Mamy okazję poznać nie tylko głównych bohaterów, ale także ich bliskich, znajomych, sąsiadów. Codzienność tych postaci przeplata się i sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Mimo iż nie mamy tu jakichś spektakularnych wydarzeń i akcja nie płynie z prędkością francuskiej TGV, to śledzimy ją z zapartym tchem.

Pisarka umie bowiem zainteresować losami swoich bohaterów, którzy przeżywają podobne emocje jak my dzisiaj.

Duża zaletą jest tło historyczne – przedstawione rzetelnie, wiarygodnie, z dbałością o szczegóły. Widać, że Marlena Wittstock wie, o czym pisze, jej wiedza jest szeroka i umie się ona nią podzielić w ciekawy sposób. Nie mamy tu fragmentów przypominających encyklopedyczne wpisy, co często zdarza się ostatnio w tego typu powieściach.

Autorka pisze naturalnie, pasjonująco, umie połączyć lekki styl z powagą tematyki o dbałością o polszczyznę.

POLECAM SZCZERZE !!!

(Książkę poznałam w formie audiobooka rewelacyjnie czytanego przez Ilonę Chojnowską i Rocha Siemianowskiego)

BEATA IGIELSKA