„Ucieczka z Mielenz” to pierwszy tom Odysei żuławskiej Sylwii Kubik. Było to (chyba) moje pierwsze spotkanie z prozą autorki – całkiem udane, chociaż mam też kilka krytycznych uwag.
Akcja zaczyna się przed II wojną światową w małej wsi niedaleko Danzig, czyli Gdańska.
Czas płynie tam powoli, wszyscy się znają i żyją jak w wielu innych małych miejscowościach na Pomorzu. Pod koniec lat trzydziestych docierają jednak i tam nazistowskie hasła, co sprawia, że ludzie przestają sobie ufać. Doprowadza to też do niejednej tragedii w życiu głównych bohaterów.
Po wybuchu wojny sytuacja zmienia się jeszcze bardziej.
Mężczyźni trafiają do wojska (chociaż niektórzy już wcześniej tam się znaleźli, także wbrew swojej woli lub za karę), kobiety muszą same radzić sobie z gospodarstwami. Pomocą okazują się przymusowi robotnicy, z których część to wojenni jeńcy.
Mali i młodziutcy bohaterowie nadal się uczą, ale teraz uwypuklają się wśród nich różnice społeczne i światopoglądowe. Przyjaźń nieraz wystawiona zostaje na próbę… I nie każdy zdaje egzamin z lojalności.
Autorka ciekawie ukazała realia historyczne, ze znajomością rzeczy i dbałością o szczegóły – to na pewno plus fabuły.
Interesujące są także kreacje postaci, chociaż niektóre wydają się szablonowe. Nie razi to jednak nie przeszkadza w lekturze.
Ciekawym zabiegiem jest opisanie losów (także przeszłości) nie tylko głównych bohaterów. Mają oni swój bezpośredni głos, gdyż autorka w części rozdziałów uczyniła ich narratorami.
O ile dobrze to wypada w przypadku dorosłych, to w odniesieniu do dzieci zabieg ten wydaje się niepotrzebny – krótkie relacje nie wnoszą niczego nowego do akcji, za to wprowadzają wrażenie chaosu.
Nie tylko ludzie przemawiają w „Ucieczce z Mielenz”. Spodobały mi się fragmenty, w których narratorem jest wiatr – są klimatyczne i oryginalne (szkoda, że autorka nie poszła dalej tą właśnie drogą).
Całość napisana jest barwnie, poprawną i literacką polszczyzną. W połączeniu z nieprzewidywalną akcją sprawia to, iż powieść czyta się szybko, z emocjami i zaciekawieniem.
BEATA IGIELSKA

