Książka Marka A. Koprowskiego „Twierdza zroszona krwią. Polski Głogów w rękach Niemców i Sowietów” ukazała się 18 listopada nakładem Wydawnictwo Replika…
…a dzisiaj zawitała do mnie jako prezent mikołajkowy (za co serdecznie dziękuję).
Niedawno prezentowałam tę książkę wśród innych nowości i zapowiedzi wydawnictwa, a dziś będę miała okazję zacząć czytać ![]()
Dzień zapowiada się bardzo pracowicie, więc pewnie dopiero wieczorem zacznę lekturę. Na razie tylko przekartkowałam i apetyt jeszcze bardziej się zaostrzył ![]()
Moja recenzja wkrótce. Poniżej zostawiam co nieco od wydawcy:
„80 lat temu Głogów powrócił do Polski. Nad prastarym piastowskim grodem, wpisanym głęboko w historię Rzeczpospolitej, załopotał ponownie biało-czerwony sztandar.
Głogów nigdy nie był miastem zwyczajnym. Stanowi świadectwo piastowskiej historii Śląska. Potwierdza, że tereny, na których leży, w 1945 roku słusznie nazwano Ziemiami Odzyskanymi.
Przez wieki był bramą, przez którą maszerowały hufce Germanów chcące pustoszyć kraj Piastów. Jednak potężne fortyfikacje często powstrzymywały takie pochody.
W okresie pruskim miasto pozostało znaczącym ośrodkiem przemysłowo-gospodarczym. Ważną rolę odgrywał stacjonujący tu garnizon, w którym służyło wielu Polaków z Wielkopolski.
W okresie międzywojennym Głogów stał się ważnym ośrodkiem ruchu hitlerowskiego na Śląsku.
W styczniu 1945 roku Niemcy ewakuowali większość ludności i zorganizowali obronę twierdzy. Wojska radzieckie, chcąc zająć miasto z marszu, napotkały twardy opór. Kilkutygodniowe walki kosztowały życie tysięcy żołnierzy, a zabudowa została zniszczona w 90 procentach, co zaważyło na dalszych losach całego regionu.
Ziemia ta jednak odrodziła się. Dzieje jej zasiedlenia stanowią gotowy scenariusz na film, gdyż usuwając nalot niemczyzny, pionierzy musieli pokonać gigantyczne trudności. Dzięki ich ofiarnej pracy Głogów stał się ponownie polski.
Oto historia niezwykłego miasta i ludzi, którzy miotani wichrami historii, odnaleźli i zbudowali nad Odrą swój nowy dom.”
BEATA IGIELSKA

