Książka poprawiająca nastrój

„Czas tajemnic”, zbeletryzowane wspomnienia pióra Marcela Pagnola, to taki „Mikołajek dla dorosłych” – jest tu sporo inteligentnego humoru, jest lekkość, błyskotliwość i pełna nostalgii tęsknota za dzieciństwem jako tym okresem w życiu, który nigdy już się nie powtórzy.

Akcja skupia się przede wszystkim na wakacjach, które jedenastoletni bohater przeżywa bardzo intensywnie – pierwszy raz zwraca uwagę na urodę dziewczęcą i ze zdziwieniem odkrywa, że chyba zakochał się w pięknej i wyniosłej nastolatce. Prócz tego Marcel przeżywa wiele letnich przygód ze swoim oddanym przyjacielem, czego ukoronowaniem jest walka z ogromnym wężem – na pewno jeden z najzabawniejszych fragmentów powieści. Poza tym nasz bohater pierwszy raz musi dokonywać trudnych wyborów między przyjaźnią i miłością.

Jest też tu miejsce na rodzinne potyczki, sprzeczki z rodzeństwem, zwłaszcza z młodszym braciszkiem, na rozmowy z ojcem i mamą, którzy są dla bohatera autorytetami, na zabawne pogawędki z gośćmi, czyli ekscentrycznym wujem i ciotką.

Całość przesycona jest upalną atmosferą lata, które jest przełomowe także dlatego, że zapowiada nowy etap w życiu Marcela – naukę w liceum, które początkowo wydaje się koszmarną menażerią i miejscem wyścigu szczurów. Bohater stopniowo zdobywa jednak prawdziwych przyjaciół, ale i wikła się w różne konflikty, czego finałem jest bójka z aroganckim „grubasem wypełnionym zupą”. Opis przygotowań do pojedynku, jego przebieg i zaskakujące konsekwencje to literacki majstersztyk, przy którym trudno powstrzymać się od śmiechu.

POLECAM wszystkim, którzy cenią i lubią niebanalną prozę pełną subtelnego, ale i nieokiełznanego humoru, a także refleksji nad życiem.

BEATA IGIELSKA