Książka ukazała się 2 grudnia 2025 roku nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwo .
Książki Joanna Jurgała-Jureczka to dla mnie gwarancja udanej, interesującej lektury. Od lat sięgam po nie i zawsze chłonę jednym tchem. A potem żałuję, że to już koniec.
Nie inaczej było w przypadku „Czarującej poetki” o Marii Pawlikowskie j- Jasnorzewskiej, zwanej Lilką.
Autorka, która specjalizuje się w historii artystycznej rodziny Kossaków, kolejny raz zaskoczyła – stworzyła nie typową biografię, lecz intrygującą, tematyczną opowieść o jednej z najbardziej znanych i lubianych polskich poetek.
Pisarka skupiła się na zainteresowaniach światem nadprzyrodzonym, okultyzmem i spirytyzmem, które były jedną z pasji Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej, jednak nie ograniczyła się do tego. Ukazała także jej życie, ale właśnie przez pryzmat fascynacji „czarami”, nadając słowu „czary” wieloznaczny wydźwięk, co widzimy już w tytule.
Nawet ci, którzy znają bardzo dobrze biografię poetki, odnajdą tu wiele interesujących i intrygujących informacji, anegdot, ciekawostek. Przeplatane są one wierszami z różnych okresów twórczości. Liryki te idealnie komponują się z treścią książki, która może pomóc spojrzeć na nie z nowej perspektywy.
Dzięki Joannie Jurgale- Jureczce mamy też niecodzienną okazję poznać Pawlikowską- Jasnorzewską jako autorkę baśni. Pisała je w dzieciństwie, ale także w dorosłym życiu, jeszcze zanim została poetką. Co ciekawe, niektóre bohaterki tych baśniowych opowieści przypominają właśnie Lilkę – ich twórczynię.
Część baśni nigdy nie została ukończona, ale i tak zachwycają one niesamowitą wyobraźnią, językiem i stylem oraz metaforyką; niektóre mają podtekst erotyczny, nawiązują do marzeń i pragnień bardzo realistycznych, przez co są ponadczasowe.
Moje serce szczególnie podbiła opowieść o strachu na wróble i zakochanej w nim księżniczce.
Skąd wzięła się fascynacja Marii, a wcześniej małej Marysi, tym wyimaginowanym światem? To też autorka książki ciekawie wyjaśnia, przywołując ważne wydarzenia z życia poetki oraz jej walkę o zachowanie młodości i urody. To ostatnie było szczególnie podyktowane kalectwem, jakie spowodowała zła kuracja ortopedyczna, oraz skomplikowaną relacją z ojcem, Wojciechem Kossakiem.
Dorosłe życie Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej to pasmo wzlotów i upadków, radości i rozczarowań na polu uczuciowym (ale i twórczym). A także inspiracja popularną w dwudziestoleciu międzywojennym fascynacją zjawiskami paranormalnymi, hipnozą, wiarą w możliwość kontaktów z zaświatami, co podsycały dodatkowo liczne rodzinne przesądy familii Kossaków.
Dowody na to odnajdujemy między innymi w bogatej korespondencji poetki, którą Joanna Jurgała-Jureczka często przywołuje. To m.in. listy do rodziców, siostry (czyli Magdaleny Samozwaniec), do narzeczonych, późniejszych mężów, przyjaciół, kochanków…
Bardzo spodobało mi się użyte w książce sformułowanie, że gdy Maria kochała (a kochała wiele razy), to „była jak zaczarowana”. W tym kontekście „czary” nabierają nowego znaczenia. Podobnie jak tytuł pierwszego tomiku – „Niebieskie migdały”, którego znaczenie odnosi się do marzeń o pięknych, nieziemskich sprawach.
Ciekawie na tym tle wypada kwestia wiary jako religii. Jak czytamy w książce „…Lilka nie znalazła w Kościele tego, czego szukała. Wyznała, że Kościół wydawał jej się jałowy i niemądry.”
Wpływ na sposób myślenia i postrzegania świata przez wrażliwą Marię miały za to różne teorie, które mnożyły się w dwudziestoleciu międzywojennym. Na szczęście poetka podchodziła do nich też krytycznie.
Dużo na temat bohaterki książki dowiadujemy się także z różnych zapisków, publikacji i listów jej współczesnych, na przykład Tuwima, Słonimskiego, Witkacego.
Ilość przywoływanych źródeł jest imponująca. Nie przytłacza ona jednak czytelnika, lecz ciekawi. Autorka wykonała tytaniczną pracę, zbierając materiały, co udowadnia chociażby bibliografia. I za to na pewno należą się wielkie gratulacje.
Co jeszcze spodobało mi się w „Czarującej poetce”?
Na pewno ukazanie tytułowej bohaterki jako kobiety z krwi i kości, z jej licznymi zaletami, ale także słabościami, wadami, rozterkami…
Joanna Jurgała – Jureczka nie boi się poruszania tematów trudnych, niejednoznacznych, skomplikowanych. Robi to jednak niezmiennie z klasą i wyczuciem, a przy tym wszystkie przedstawione teorie argumentuje w sposób przekonujący i udokumentowany.
Mimo iż książka dotyczy przede wszystkim Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej, poznajemy także świat jej bliskich oraz klimat, kulturę, historię i tło społeczne epoki. To barwna panorama polskiego międzywojnia, okresu pełnego kontrastów, ale bardzo interesującego.
„Czarującą poetkę” czyta się niczym najlepszą powieść. I nic dziwnego, bo książka jest napisana błyskotliwie, z dbałością o szczegóły, a także o język. Połączenie literackiego i reporterskiego stylu sprawia, że lektura jest ucztą duchową.
Polecam szczerze – nie tylko miłośniczkom i miłośnikom poezji Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej.
BEATA IGIELSKA

