71 lat kończy dziś CLARA SANCHEZ, hiszpańska pisarka, autorka bestsellerowych thrillerów oraz powieści obyczajowych, kryminalnych, sensacyjnych, z których część ukazała się w polskim przekładzie (np. Skradziona, Cichy kochanek, Widok z nieba, Co kryje twoje imię?, Widma).
Przeczytałam tylko trzy książki pisarki, ale każda okazała się udaną lekturą.
Poniżej co nieco ode mnie na temat Skradzionej…
Powieść trzyma w napięciu i robi wrażenie, gdyż czytelnik ma świadomość, że została zainspirowana autentycznymi, wstrząsającymi wydarzeniami – historiami dzieci odebranych matkom.
Minusem jednak są dłużyzny i sytuacyjne powtórzenia, które pojawiają się zwłaszcza w pierwszej połowie. Mam świadomość, że autorka chciała być może stopniować napięcie, ale chyba fabule lepiej by zrobiło jej skrócenie, a nie przedłużanie na siłę.
Poza tym nie mam krytycznych uwag. Bohaterowie są ciekawie skonstruowani, podobnie jak budowa, dzięki której poznajemy wydarzenia z perspektywy dwóch dziewcząt. Od początku domyślamy się, co je łączy, jednak intrygującym motywem staje się pojawiająca się w obu opowieściach postać Anny.
Czytelnik – w przeciwieństwie do narratorek – może podejrzewać, jaką rolę pełni ta kobieta, jednak nie wie tego na pewno, poza tym nie zna jeszcze dokładnie wydarzeń sprzed lat i z niecierpliwością czeka na odsłonięcie wszystkich kart.
Przyznam, że byłam bardzo ciekawa, jak dojdzie do wyjawienia prawdy i ten element fabuły ani trochę mnie nie zawiódł.
Oprócz interesującej treści powieść ma także walor demaskatorski – opisuje aferę podmieniania i sprzedawania noworodków na wielką skalę (ilość 60 tysięcy takich przypadków zdumiewa i szokuje, zwłaszcza, że proceder ten miał miejsce całkiem niedawno).
Na pewno temat ten jest doskonałym materiałem na społeczny reportaż, ale również w formie literackiej fikcji robi wrażenie.
BEATA IGIELSKA
(źródło zdj. – wikipedia)

