Dziś 66. urodziny obchodzi MICHAEL FABER, pochodzący z Holandii pisarz, który od kilkudziesięciu lat mieszka w Szkocji i tworzy w języku angielskim.
Zadebiutował powieścią Pod skórą, jednak międzynarodową sławę przyniosła mu książka Szkarłatny płatek i biały, utrzymana w klimacie dziewiętnastowiecznych powieści Dickensa.
Inne bestsellery autora, wydane także w Polsce, to m.in.: Księga dziwnych nowych rzeczy, Ewangelia ognia, Bliźnięta Fahrenheit…
Na mnie największe wrażenie zrobiła wspomniana powieść Szkarłatny płatek i biały.
To napisana z epickim rozmachem powieść o skomplikowanym i niełatwym uczuciu, jakie łączy ludzi pochodzących z różnych światów.
W literaturze można znaleźć wiele mniej i bardziej udanych przykładów opowieści o związku tzw. porządnego mężczyzny z wyższych sfer z kobietą lekkich obyczajów. Książka Fabera na pewno należy do najciekawszych i najbardziej ambitnych utworów.
Autor skupił się nie tylko na cielesności bohaterów (chociaż temat ten został potraktowany szczegółowo i realistycznie), ale także na ich życiu wewnętrznym, oczekiwaniach i nadziejach, obawach, motywach postępowania…
Od początku wiadomo, że związek skazany jest na klęskę, gdyż nie ma dla niego miejsca w świecie spętanym przez społeczne konwenanse i uprzedzenia. Pomimo tego śledzi się losy postaci z zapartym tchem.
Książka klimatem przypomina najlepsze powieści dziewiętnastowiecznych pisarzy angielskich, zwłaszcza Dickensa. Jest w niej miejsce na realistyczne, a czasem naturalistyczne opisy, ale odnajdujemy również elementy liryczne i nastrojowe. Nie jest ich jednak wiele, gdyż opisany świat jest pełen niegodziwości, biedy, brudu, zakłamania… Ale nawet w tym plugawym i mrocznym świecie jest miejsce na mały azyl, jaki stworzyła sobie główna bohaterka.
Szkarłatny płatek… to także powieść dokładnie charakteryzująca miejską przestrzeń dzielącą się na dobre i złe dzielnice. W tych drugich królują przestępcy, prostytutki, naciągacze i żebracy. Tu też rozgrywa się znaczna część akcji. Jednak gdy poznajemy stosunki panujące w domach mieszczan i arystokracji, okazuje się, że pod płaszczykiem uprzejmości, piękna i dobrych manier kryją się najniższe instynkty.
Polecam wszystkim, którzy lubią rozbudowane epickie historie, nie zawsze ujmujące i urzekające, ale na pewno pasjonujące i dające do myślenia.
BEATA IGIELSKA
(źródło zdj. – wikipedia)

