
•
Dziś 131. rocznica urodzin ARKADEGO FIEDLERA, podróżnika, reportażysty, prozaika, autora wielu popularnych książek dla czytelników w różnym wieku (m.in. „Kanada pachnąca żywicą”, „Ryby śpiewają w Ukajali”, „Dywizjon 303”, „Dziękuję ci, kapitanie”, „Wyspa Robinsona”, „Orinoko”, „Spotkałem szczęśliwych Indian”, „Biały Jaguar”…). Pamiętam, że rozczytywałam się w książkach Fiedlera w dzieciństwie i będąc nastolatką. Kilka lat temu sięgnęłam po mniej znaną

•
74 lata kończy dziś ARTURO PEREZ-REVERTE, hiszpański powieściopisarz, felietonista i dziennikarz. Rozczytuję się w jego książkach od ponad dwudziestu lat i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by jego proza mnie rozczarowała. Poniżej co nieco ode mnie na temat książki „Mężczyzna, który tańczył tango”. To powieść zmysłowa, utrzymana w tajemniczej aurze, początkowo pełna niedopowiedzeń, które poznajemy stopniowo w trakcie lektury. Przyznam, że

•
KARTKA Z KALENDARZA 176 lat temu urodziła się FRANCES HODGSON BURNETT, angielska pisarka, autorka powieści, opowiadań i sztuk teatralnych. Znana jest przede wszystkim jako twórczyni książek dla dzieci, ale pisała także dla dorosłych (tak naprawdę właśnie od opowiadań dla kobiecych czasopism rozpoczęła się jej pisarska kariera). Dla mnie Frances Hodgson Burnett niezmiennie pozostaje autorką „Tajemniczego ogrodu”, który w dzieciństwie był

•
88 lat temu urodził się KAROL MODZELEWSKI (zmarł w 2019 r.) – historyk, pisarz, humanista, opozycjonista. Z tej okazji moje co nieco o jego przedostatniej książce, a ostatniej napisanej solo – „Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca” (wyd. w 2013 r.) To na pewno interesująca pozycja, która łączy elementy autobiograficzne z historiozoficznymi refleksjami oraz politycznymi i społecznymi poglądami autora. Mimo poważnej

•
Dziś 97. rocznica urodzin KRYSTYNY SIESICKIEJ, autorki ponad pięćdziesięciu książek, w większości powieści dla młodzieży. To jedna z najważniejszych pisarek mojego dzieciństwa i nastoletniej młodości. Czytaliście jej książki? A może nadal czytacie? Mimo iż minęło już dużo czasu, wciąż pamiętam „Zapałkę na zakręcie”, „Jezioro Osobliwości”, „Beethovena i dżinsy”, „Przez dziurkę od klucza”, „Czas Abrahama”… i kilka innych powieści.

•
123 lata temu urodził ISAAC BASHEVIS SINGER, jeden z moich ulubionych prozaików. Urodził się w Polsce w żydowskiej rodzinie (jego ojciec był rabinem), ale w 1935 roku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie mieszkał do końca życia. Napisał wiele powieści i opowiadań. W 1978 roku otrzymał literacką Nagrodę Nobla. Jeśli nie znacie twórczości Singera, to zachęcam do czytania jego

•
Dziś 98. rocznica urodzin MIRIAM AKAVII, izraelskiej pisarki, jednej z moich ulubionych autorek. Urodziła się w Krakowie. Przeżyła Holokaust. Zmarła w Tel Awiwie w 2015 roku. Bardzo ubolewam, że jej proza nie jest w Polsce powszechnie znana. Gdyby to ode mnie zależało, chociaż fragmenty jej twórczości wpisałabym na listę szkolnych lektur. Poniżej co nieco ode mnie o

•
18 lat temu zmarła Magda Szabó, wybitna węgierska pisarka, przez lata szykanowana przez komunistyczny system. Polscy czytelnicy, nawet jeśli nie czytali jej książek, mogą znać jej twórczość dzięki ekranizacji głośnej powieści „Tajemnica Abigél”. Przy okazji rocznicy zachęcam do przeczytania tej niezwykłej książki, która nigdy się nie zestarzeje (jestem tego pewna). Wiele lat temu obejrzałam serial na podstawie tej książki. Pamiętam,

•
Dziś 86. urodziny MARGARET ATWOOD, kanadyjskiej pisarki, autorki wielu znanych książek (m.in. cykle Opowieść podręcznej oraz Maddaddam; powieści Wdowi las, Kobieta do zjedzenia, Zbójecka narzeczona, Ruchome cele…). To jedna z moich ulubionych autorek i mam nadzieję, że wreszcie dostanie literacką Nagrodę Nobla (czekam na to wydarzenie od lat!). Jeżeli nie znacie jeszcze prozy tej pisarki, to zachęcam do czytania jej książek. Poniżej co

•
12 lat temu zmarła DORIS LESSING, wybitna angielska pisarka urodzona w Iranie, laureatka literackiej Nagrody Nobla, autorka wieku powieści, opowiadań, wspomnień… Moja przygoda z jej twórczością zaczęła się przed laty, gdy przeczytałam „Piąte dziecko” i zaraz potem „Podróż Bena” – długo nie mogłam dojść do siebie po lekturze. Właściwie nigdy czytanie prozy Doris Lessing nie było dla mnie lekkie, łatwe i