
Czytało mi się powieść „Ja jestem Wenus” z dużą przyjemnością.Barbara Mujica bardzo ciekawie i wiarygodnie odmalowała obraz życia rodziny Diega Velazqueza i hiszpańskiego dworu, który pozornie pozostawał wierny nakazom Inkwizycji, w rzeczywistości zaś pławił się w rozpuście.Interesująca jest narracja prowadzona z perspektywy starej kobiety, która wspomina przeszłość. Od początku wiemy, że to ona została uwieczniona na tytułowym obrazie, nie znamy jednak
