
•
„Strach” Stanisława Srokowskiego można uznać za kontynuację jego „Nienawiści”. Zainspirowane autentycznymi wydarzeniami opowiadania utrzymane są w takiej samej konwencji – ich narratorem jest mały chłopiec, który przysłuchuje się przerażającym opowieściom i rozmowom dorosłych członków rodziny. Dzielą się oni tym, co widzieli albo usłyszeli od innych, a każda z historii wydaje się bardziej przerażająca od poprzedniej, tym bardziej, że ich

•
58 lat kończy dziś JOANNA BATOR, wybitna pisarka, autorka nagradzanych powieści oraz reportaży podróżniczych (m.in. „Ciemno, prawie noc”, „Piaskowa Góra”, „Chmurlandia”, „Rok Królika”, „Japoński wachlarz”, „Gorzko, gorzko”, „Ucieczka niedźwiedzicy”). Cenię i lubię twórczość tej pisarki. Nie przypominam sobie, by jakaś jej książka mnie rozczarowała. Poniżej co nieco ode mnie na temat „Piaskowej Góry”, za którą autorka w

•
Dziś 175. rocznica śmierci Mary Shelley – angielskiej pisarki znanej przede wszystkim z „Frankensteina” (nawet jeśli ktoś nie czytał powieści, to na pewno oglądał którąś z ekranizacji). Pamiętam, że w dzieciństwie najpierw obejrzałam film z 1931 roku – chyba pierwszy horror w moim życiu. Z jednej strony byłam przerażona i co jakiś czas chowałam głowę pod kołdrę, z drugiej – było

•
54 lata kończy Dziś Michał Rusinek, autor wielu książek dla dorosłych i dla dzieci, literaturoznawca, tłumacz. Był sekretarzem Wisławy Szymborskiej, a teraz prowadzi fundację jej imienia. Moje serducho Michał Rusinek podbija poczuciem humoru, językowymi grami oraz publikacjami na temat noblistki. Wiem, że niektórych irytuje jego puryzm językowy. Kiedyś oznajmił, że nie odpowiada na maile zaczynające się od słowa „Witam” i tym zraził

•
Pochłonęłam „Kanadę” jednym tchem. Na pewno nie jest to arcydzieło, jak głosi okładkowa reklama, ale książka zapada w pamięć i trzyma w napięciu niemal do ostatnich stron. Rodzice piętnastoletniego Della trafiają do więzienia po tym, jak napadli na bank. Chłopak, chcąc uniknąć umieszczenia w rodzinie zastępczej albo jakiejś placówce opiekuńczej, wyrusza w samotną podróż i trafia do Kanady. Tam poznaje

•
KARTKA Z KALEDARZA 19 la temu zmarł SHIDNEY SHELDON, amerykański pisarz i scenarzysta, autor wielu bestsellerowych powieści, które zaczął pisać dopiero po pięćdziesiątce (to m.in.: Gra aniołów, Naga twarz, Spadająca gwiazda, Krwawa linia, Mistrzyni gry, Nic nie trwa wiecznie, Piaski czasu…). Pisarz często opierał fabułę swoich książek na autentycznych wydarzeniach, łącząc sensację, przygodę i wątki miłosne. Znaczną część jego twórczości spopularyzowały

•
„Paryż” Edwarda Rutherfurda to napisana z ogromnym rozmachem (niemal 950 stron!) , monumentalna, wielowątkowa powieść, której akcja biegnie dwutorowo. Jedne zdarzenia zaczynają się w XIX wieku i śledzimy je aż do czasów drugiej wojny światowej (a nawet dłużej, biorąc pod uwagę epilog), inne perypetie mają swój początek w średniowieczu. Wszystkie wątki scalają bohaterowie – przedstawiciele kilku rodzin. Jest ich tu sporo i trzeba uważać,

•
Dziś 64. urodziny OLGI TOKARCZUK. Naszej noblistki na pewno nie trzeba nikomu przedstawiać. To jedna z moich ulubionych pisarek. Czytam Jej książki od wielu lat, niezmiennie z zachwytem i podziwem. Mam swoje ulubione powieści, opowiadania i eseje, ale najbardziej utkwiły mi w pamięci „Księgi Jakubowe”, może dlatego, że czytałam je najdłużej… BEATA IGIELSKA

•
Rzecz o polskich kryminałach – czyli warto czytać czy nie warto? Zacznę od tego, że powieści i opowiadania kryminalne towarzyszą mi od dzieciństwa. To wtedy poznałam książki Agathy Christie, Artura C. Doyle’ a, Joanny Chmielewskiej i Joe’go Alexa (czyli Macieja Słomczyńskiego). Rozkochałam się w nich i do dziś mam słabość do kryminałów retro, a także wszelkich tego typu opowieści,

•
„Poeta, strażnik i więzień” to niezwykła, klimatyczna opowieść, która wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu aż do końca.Uwagę zwraca już pierwsze zdanie prologu: „Rzeczy dawno minione migoczą jak świetliki”. Trudno nie zatrzymać się przy nim choć na chwilę. Podobnych, hipnotyzujących czytelnika fragmentów, odnajdziemy w tej powieści znacznie więcej. Język bowiem – jako tworzywo literatury – odgrywa w tej książce