
•
„Ucieczka z Mielenz” to pierwszy tom Odysei żuławskiej Sylwii Kubik. Było to (chyba) moje pierwsze spotkanie z prozą autorki – całkiem udane, chociaż mam też kilka krytycznych uwag. Akcja zaczyna się przed II wojną światową w małej wsi niedaleko Danzig, czyli Gdańska. Czas płynie tam powoli, wszyscy się znają i żyją jak w wielu innych małych miejscowościach na Pomorzu. Pod

•
„Korytarz” Marka Ławrynowicza naczekał się na mnie, oj, naczekał… Byłam jednak pewna, że pewnego dnia sięgnę po ten zbiór opowiadań, bo autor podbił kiedyś moje serce dwiema powieściami: „Diabeł na dzwonnicy” i „Patriotów 41”. Byłam ciekawa, jak pisarz sprawdza się w krótkich formach. Miałam czytać po jednym utworze dziennie, ale pochłonęłam całość jednym tchem. W siedmiu opowiadaniach motywem dominującym jest śmierć, która