
•
„Strach” Stanisława Srokowskiego można uznać za kontynuację jego „Nienawiści”. Zainspirowane autentycznymi wydarzeniami opowiadania utrzymane są w takiej samej konwencji – ich narratorem jest mały chłopiec, który przysłuchuje się przerażającym opowieściom i rozmowom dorosłych członków rodziny. Dzielą się oni tym, co widzieli albo usłyszeli od innych, a każda z historii wydaje się bardziej przerażająca od poprzedniej, tym bardziej, że ich

•
Pochłonęłam „Kanadę” jednym tchem. Na pewno nie jest to arcydzieło, jak głosi okładkowa reklama, ale książka zapada w pamięć i trzyma w napięciu niemal do ostatnich stron. Rodzice piętnastoletniego Della trafiają do więzienia po tym, jak napadli na bank. Chłopak, chcąc uniknąć umieszczenia w rodzinie zastępczej albo jakiejś placówce opiekuńczej, wyrusza w samotną podróż i trafia do Kanady. Tam poznaje

•
„Paryż” Edwarda Rutherfurda to napisana z ogromnym rozmachem (niemal 950 stron!) , monumentalna, wielowątkowa powieść, której akcja biegnie dwutorowo. Jedne zdarzenia zaczynają się w XIX wieku i śledzimy je aż do czasów drugiej wojny światowej (a nawet dłużej, biorąc pod uwagę epilog), inne perypetie mają swój początek w średniowieczu. Wszystkie wątki scalają bohaterowie – przedstawiciele kilku rodzin. Jest ich tu sporo i trzeba uważać,

•
„Poeta, strażnik i więzień” to niezwykła, klimatyczna opowieść, która wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu aż do końca.Uwagę zwraca już pierwsze zdanie prologu: „Rzeczy dawno minione migoczą jak świetliki”. Trudno nie zatrzymać się przy nim choć na chwilę. Podobnych, hipnotyzujących czytelnika fragmentów, odnajdziemy w tej powieści znacznie więcej. Język bowiem – jako tworzywo literatury – odgrywa w tej książce

•
17 lat temu zmarł JOHN UPDIKE, amerykański prozaik, eseista i poeta, autor wielu bestsellerowych powieści i zbiorów opowiadań (m.in. cykl o Króliku, „Czarownice z Eastwick”, „Farma”, „Pary”, „Jarmark domu ubogich”, „Po kres czasu”, „Terrorysta”, „Miasteczka”). Przeczytałam większość jego książek w polskim przekładzie. Największe wrażenie zrobiły na mnie „Miasteczka” i poniżej co nieco ode mnie na ten temat… Tytułowe miasteczka to miejsca,

•
„Wielki Ogień” Jeanne Bourin to wciągająca i urzekająca opowieść o wielkiej miłości, pasji, zemście i wybaczeniu. Świat średniowiecznej obyczajowości ukazany jest tu z wielką dbałością o szczegóły i – mimo że tak bardzo różny od czasów nam współczesnych – w fascynujący sposób podkreśla ponadczasowość niektórych zachowań. Akcja rozgrywa się we Francji przełomu XI i XII wieku, w małej osadzie, której mieszkańcy znają się

•
Książka ukazała się 2 grudnia 2025 roku nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwo . Książki Joanna Jurgała-Jureczka to dla mnie gwarancja udanej, interesującej lektury. Od lat sięgam po nie i zawsze chłonę jednym tchem. A potem żałuję, że to już koniec. Nie inaczej było w przypadku „Czarującej poetki” o Marii Pawlikowskie j- Jasnorzewskiej, zwanej Lilką. Autorka, która specjalizuje się w historii artystycznej rodziny Kossaków, kolejny raz

•
26 lat temu zmarł JEAN – CLAUDE IZZO, francuski dziennikarz, poeta i prozaik, autor bestsellerowej Trylogii marsylskiej, która ukazała się także w Polsce. Miałam okazję przeczytać ten cykl. Było to ładnych parę lat temu, ale wciąż go pamiętam. Najbardziej przypadł mi do gustu drugi tom – „Szurmo”. To od niego zaczęłam lekturę, ale nie przeszkadzało mi to, gdyż

•
„Carol” Patricia Highsmith to powieść, która powstała ponad pół wieku temu. Wówczas uznano ją za skandaliczną, a wydawnictwo, które zapewniło autorce debiut, odmówiło opublikowania jej kolejnej książki. Między innymi to sprawiło, że pisarka wydała powieść pod pseudonimem i dopiero w latach 80. minionego wieku zdecydowała się zdradzić, że jest jej autorką.Ten smakowity kąsek promocyjny umieszczony został w