
•
Hasło Richard Flanagan to dla mnie gwarancja udanej, chociaż niełatwej lektury. Tak jest od wydania w Polsce „Ścieżek Północy” – powieści, która wzbudziła w czytelnikach różne emocje, a w moim odczuciu jest arcydziełem. „Śmierć przewodnika rzecznego” na pewno nie jest książką lekką, łatwą i przyjemną. I może właśnie dlatego pozostaje na długo w pamięci odbiorcy.Okładkowy napis głosi, że

•
„Ścieżki północy” to pierwsza powieść Richarda Flanagana, jaką przeczytałam. Było to ponad 10 lat temu, ale wciąż mam ją w pamięci. I nic dziwnego, bo jest to piękna, mądra i głęboka książka.Całość przypomina układankę, którą czytelnik sam musi złożyć. Wciąż dochodzą tu nowe elementy i nawet w końcowej fazie, gdy wydaje się, że już wszystko wiemy o bohaterach, autor serwuje