
•
Pochłonęłam „Kanadę” jednym tchem. Na pewno nie jest to arcydzieło, jak głosi okładkowa reklama, ale książka zapada w pamięć i trzyma w napięciu niemal do ostatnich stron. Rodzice piętnastoletniego Della trafiają do więzienia po tym, jak napadli na bank. Chłopak, chcąc uniknąć umieszczenia w rodzinie zastępczej albo jakiejś placówce opiekuńczej, wyrusza w samotną podróż i trafia do Kanady. Tam poznaje