
„Bar na starym osiedlu” to moja pierwsza tegoroczna lektura. Zaczęłam czytać w nocy (gdy za oknem idioci szaleli z petardami) i skończyłam przed chwilą. Lubię i cenię prozę Sabiny Waszut, więc sięgnęłam po tę powieść z nadzieją na satysfakcjonującą lekturę. I nie pomyliłam się. Ola Kieś to młoda kobieta, która ponad dwadzieścia lat temu wyjechała z matką z
