
•
Czekałam na nową powieść Stefan Górawski niecierpliwie. I nic dziwnego, bo pisarz ten wcześniej podbił moje czytelnicze serducho trylogią z orzechem w tytule oraz „Obsesją powziętej zemsty”, która była nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru. Naczekałam się trochę na dalszy ciąg perypetii Hieronima Wrosty, więc nic dziwnego, że „Gorycz spełnionej zemsty” pochłonęłam z wypiekami na twarzy. Akcja rozgrywa się w okolicach Głogowa. Główny