
•
Lubię sięgać po debiuty. Nieraz okazuje się, że to prawdziwe perełki – i tak właśnie jest w przypadku powieści „Słonecznikowy dom” Adriany Allegri. (Przyznam, że początkowo miałam obawy przed lekturą, gdy zobaczyłam, że na okładce poleca książkę autorka „Tatuażysty z Auschwitz”.) Akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Mieszkająca w Stanach Zjednoczonych stara, schorowana kobieta wymaga opieki.