
•
Książka ukazała się 1 października nakładem Wydawnictwo Literackie Niecierpliwie czekałam na „Pożegnanie z Narwią”. Gdy Wydawnictwo Literackie sprezentowało mi książkę, chciałam sobie dozować lekturę, by móc jak najdłużej czytać. Moja silna wola okazała się jednak słaba i całość połknęłam w popołudnie i wieczór. Zaraz potem wróciłam jednak do lektury – tym razem czytałam powoli, z namaszczeniem, przerwami na refleksje…