Fascynująca saga

„Godzina dzieci” to piękna, wzruszająca i pełna tajemnic opowieść o siostrzanej miłości, złożonych relacjach rodzinnych i sekretach z odległej przeszłości, które kładą się cieniem na życiu bohaterek.
Całość osnuta jest mgiełką niedopowiedzeń i domysłów, które każą czytelnikowi odwracać kolejne strony z coraz bardziej rosnącą ciekawością.
Dużym atutem fabuły są liczne retrospekcje stopniowo odsłaniające prawdę o dzieciństwie i młodości sióstr, w których życiu ogromną rolę odegrała wykształcona i bardzo uczuciowa matka, miłośniczka literatury i rodzinnego ciepła. Ważne okazują się także spotkania z przyjacielem ojca i pierwsze miłości, które są pamiętane nawet po ponad pięćdziesięciu latach.
Opowieść o przeszłości przypomina rozsypane puzzle, które powoli układają się w całość. Gdy jednak wydaje nam się, że poznaliśmy już wszystkie tajemnice, autorka zaskakuje nas kolejnymi niespodziankami.
Plus należy się także za lekki, ale literacki styl oraz wielkie wyczucie w opisywaniu międzyludzkich relacji – nie ma w tej książce sztuczności, pretensjonalności i nieprawdopodobieństw, a bohaterowie są przekonujący, dynamiczni i jak żywi.
Czytając o ich losach, miałam wrażenie, jakbym poznawała życie prawdziwej rodziny, a nie fikcyjnych postaci.

Polecam wszystkim, którzy lubią sagi oraz obyczajowe powieści z wielkimi tajemnicami w tle, a także klimaty związane z malowniczą Kornwalią.
To także obowiązkowa lektura dla miłośniczek i miłośników prozy Marcii Willett (moim zdaniem to najlepsza z jej czterech wydanych w Polsce powieści).

BEATA IGIELSKA