„Oświęcim Praga” – powieść zainspirowana autentycznymi wydarzeniami 

•

Zacznę do tego, że nie jest to książka o obozie koncentracyjnym, chociaż mam świadomość, że jej tytuł może wywoływać takie skojarzenia (a podtytuł dodatkowo sugerować jakąś „romantyczną” historyjkę spod znaku holo-polo).

W rzeczywistości to powieść opowiadająca o istniejącej w dwudziestoleciu międzywojennym w Oświęcimiu fabryce samochodów, a właściwie o tworzących ją ludziach, zarówno właścicielach, jak i pracownikach.

Nazwa miasta nasuwa przede wszystkim skojarzenia z drugą wojną światową. I nie ma w tym niczego dziwnego. Warto jednak pamiętać, że Oświęcim to także setki lat innej historii.

Pod koniec lat 20. minionego wieku założono tu fabrykę i wkrótce zaczęto produkować eleganckie samochody, do których części sprowadzano z Czechosłowacji. Był to efekt marzeń garstki pasjonatów i wizjonerów, którzy – nie ma co ukrywać – postawili także na biznes. A ten się udał, bo fabryka rozwijała się i doskonale funkcjonowała aż do 1935 roku, który był schyłkiem światowej zapaści finansowej, ale w Polsce okazał się wyjątkowo trudnym okresem.

Powieść przedstawia poszczególne etapy istnienia fabryki, ale nie one mnie najbardziej zaciekawiły (przyznam, że niektóre rozbudowane opisy nawet nużyły, bo książka jest nieco nierówno napisana – może to efekt współautorstwa).

Wciągające i intrygujące okazały się perypetie robotniczej rodziny Kozaczków, która boryka się z biedą i wieloma przeciwnościami losu, a także codzienność hrabiego Karola Rogera Raczyńskiego i Artura Potockiego, bez których fabryka by nie powstała.

Smaczków całości dodają kobiece postacie z wyższych sfer, zwłaszcza te panie, które były nie tylko pasażerkami aut, ale kierowały nimi z pasją, a nawet brały udział w samochodowych rajdach.

Autorom książki udało się oddać atmosferę międzywojnia, gdyż nie jest to sucha, faktograficzna opowieść o miejscu produkcji i jego właścicielach. Mamy okazję poznać realia życia bohaterek i bohaterów z różnych środowisk, a w tle niezmiennie pojawiają się najważniejsze wydarzenia historyczne.

Całość napisana jest barwnie, klimatycznie, gawędziarsko i z dbałością o polszczyznę, co na pewno sprzyja udanej lekturze.

BEATA IGIELSKA