111 lat temu urodziła się DANUTA SZAFLARSKA, znana i lubiana aktorka filmowa i teatralna, zapamiętana z wielu ról.
Była uczestniczką Powstania Warszawskiego.
Słynęła z pogody ducha, która towarzyszyła jej do końca życia (zmarła, mając 102 lata).
Jest autorką, współautorką i bohaterką kilku książek. Jedną z nich jest biografia pióra Gabriela Michalika „Danuta Szaflarska. Jej czas” – poniżej co nieco ode mnie na jej temat…
Z wielką przyjemnością i zaciekawieniem wysłuchałam audiobooka (w rewelacyjnej interpretacji Danuty Stenki).
Życie i kariera Danuty Szaflarskiej to temat nie tylko na książkę, ale i na serial (pytanie tylko, który nasz reżyser nie zrobiłby z tego telenoweli?).
Aktorka, która po wojnie podbiła serca Polaków rolami w filmach „Zakazane piosenki” i „Skarb”, przez wiele, wiele lat grała także w teatrze i w innych produkcjach filmowych, pod koniec długiego życia występując jeszcze w głównych rolach i zdobywając nagrody.
Na uwagę na pewno zasługuje także osobiste życie pani Szaflarskiej (jeśli jednak ktoś spodziewa się pikantnych szczegółów, to będzie srodze zawiedziony).
Autor z wielkim wyczuciem, klasą i elegancją opisał wszystkie etapy życia bohaterki. Dużo miejsca poświęcił udziałowi w konspiracji podczas II wojny światowej, gdy Szaflarska przebywała w Wilnie, Warszawie i Krakowie.
Szczególnie dramatyczne są fragmenty o Powstaniu Warszawskiemu.
Drobna, ale od dziecka energiczna pani Danuta od początku wzbudza sympatię czytelnika. Odznaczała się wielkim optymizmem i uporem, co pozwoliło jej przetrwać najtrudniejsze okresy w czasach wojny i komunizmu.
Miała też niesamowite poczucie humoru i była osobą niezwykle otwartą na innych ludzi, życzliwą i pogodną.
Przyznam, że bardzo bym chciała dożyć tak sędziwego wieku stu dwóch lat i to w tak godnej podziwu kondycji.
Gabriel Michalik nie skupił się w swojej książce tylko na tytułowej bohaterce. Sporo miejsca poświęcił jej rodzinie, przyjaciołom, znajomym, ludziom filmu i teatru, w kręgu których obracała się aktorka.
Spodobało mi się to panoramiczne spojrzenie na kilka epok, w jakich żyła pani Danuta, jak i przywoływanie relacji innych bohaterów.
To książka mądra, głęboka, a jednocześnie niepozbawiona humoru, napisana lekko, ale z ogromną pasją i dbałością o prawdę historyczną oraz o szczegóły, więc polecam z czystym sumieniem.
BEATA IGIELSKA

