
•
Wspomnienia jednej z córek malarza Wojciecha Kossaka napisane są w trzeciej osobie, co jest dość nietypowe jak na ten gatunek. W żaden sposób jednak nie umniejsza to wartości książki, wręcz przeciwnie. Magdalena Samozwaniec pisze przede wszystkim o sobie i swojej siostrze, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, zwanej Lilką. Sporo miejsca jednak poświęca też swojej rodzinie, zarówno najbliższej, jak i dalszej.Całość obfituje w różne

•
„Co to za Bóg, co każe za siebie walczyć człowiekowi?” Powyższy cytat pochodzi z mało znanego powszechnie dramatu „Natan Mędrzec” Gottholda Ephraima Lessinga, niemieckiego pisarza i uczonego, który zmarł 245 lat temu. Właśnie z okazji rocznicy jego śmierci postanowiłam chociaż pobieżnie przypomnieć sylwetkę i twórczość bardzo wrażliwego i mądrego człowieka, który – mimo iż wychował się w domu słynącego

•
„Kątnik” to zwieńczenie trylogii Marka Stelara. Podobnie jak poprzednie tomy, tę część połknęłam jednym tchem i z dużymi emocjami. Tym razem na plan pierwszy wysuwa się najczarniejszych charakter cyklu, czyli Misza. To wyzuty z uczuć, wyjątkowo bezwzględny, ale i inteligentny przestępca, który od początku prześladuje głównego bohatera, Heinricha Vogla. O tym, jak skrzyżowały się ich losy, także przed

•
„Zlituj się nad czytelnikiem” to książka napisana przez Suzanne McConnell, byłą uczennicę Kurta Vonneguta. On jednak także, a może nawet przede wszystkim, jest jej autorem, gdyż to na jego tekstach oparta jest całość. Można tę książkę potraktować jako swoisty poradnik twórczego pisania – jak głosi podtytuł. I rzeczywiście odnajdujemy tu mnóstwo sprawdzonych rad dla wszystkich, którzy parają się pisaniem prozy, czy to opowiadań,

•
48 lat kończy dzisiaj MAGDALENA KORDEL. Pisarka może pochwalić się wieloma książkami, które są chętnie czytane. To m.in. „48 tygodni”, cykle: „Malownicze”, „Uroczysko”, „Przystań śpiących wiatrów”, „Wilczy dwór”, „Miasteczko”, „Kocham Cię, życie” – pod patronatem naszej grupy… Lubię i cenię prozę pani Kordel, gdyż jest interesująca, ciepła, momentami zabawna, innym razem wzruszająca, poważna i niezmiennie skłania do refleksji. Nie

•
Po tym, jak niedawno pochłonęłam jednym tchem powieść „Bóg lasów”, sięgnęłam po kolejną książkę Liz Moore. „Rzeka odchodzących dusz” okazała się również niesamowicie wciągającą, intrygującą prozą, wywołującą mnóstwo emocji i skłaniającą do refleksji. Początkowo wydawało mi się, że będzie to kryminał, ale okazało się, iż autorka stworzyła znacznie bardziej złożoną opowieść, w której poruszyła kilka ważnych, ponadczasowych problemów. Mickey jest policjantką samotnie

•
„Ścieżki północy” to pierwsza powieść Richarda Flanagana, jaką przeczytałam. Było to ponad 10 lat temu, ale wciąż mam ją w pamięci. I nic dziwnego, bo jest to piękna, mądra i głęboka książka.Całość przypomina układankę, którą czytelnik sam musi złożyć. Wciąż dochodzą tu nowe elementy i nawet w końcowej fazie, gdy wydaje się, że już wszystko wiemy o bohaterach, autor serwuje

•
„Dodatkowa dusza” nie jest to lekturą lekką, łatwą i przyjemną. Na pewno jednak jest nieodkładalna. Akcja rozgrywa się podczas drugiej wojny światowej. Julian Brzeziński to Żyd, któremu udaje się uciec z transportu do obozu koncentracyjnego. Podejmuje taką decyzję, by wrócić do Warszawy i czuwać nad synem, który ukrywa się po aryjskiej stronie. Czuwanie tak naprawdę sprowadzać się ma do

•
„Czarna wdowa” Marka Stelara to drugi tom cyklu, którego głównym bohaterem Heinrich Vogel, mężczyzna po czterdziestce o skomplikowanej i bolesnej przeszłości. Ta kolejna część jego perypetii okazała się równie interesująca jak pierwsza, a może nawet bardziej, bo autor ciekawie opisał Łużyce, a to miejsce, które bardzo lubię odwiedzać. Tam właśnie udaje się Vogel, by po latach spotkać się

•
104 lata temu urodził się Tadeusz Gajcy, jeden z najwybitniejszych poetów Pokolenia Kolumbów, którzy polegli podczas II wojny światowej. Miał wówczas zaledwie 22 lata. Nie wiem, czy wciąż omawia się w szkołach jego wiersze. Mam nadzieję, że tak. Najbardziej znanym (chyba) utworem Gajcego jest wiersz „Do potomnego”, do którego wracam co jakiś czas. Dla mnie większość liryki