Demaskatorski kryminał

„Kartel” Mariusza Staniszewskiego to powieść trzymająca w napięciu od pierwszych do ostatnich stron.

Wartka akcja, intrygujące postacie, zagadki z przeszłości i teraźniejszości oraz demaskatorskie wątki to największe atuty fabuły.

Krzysztof Fronisz jest młodym dziennikarzem mieszkającym i pracującym we Wrocławiu. Cieszy się opinią rzetelnego, bezkompromisowego reportera.
Gdy pewnego dnia trafia na przyjęcie wydane przez lokalnego biznesmena, spotyka tam znanych polityków, prawników, naukowców, ale także gangsterów, z których jeden rzekomo odsiaduje w więzieniu wyrok. Poznaje też piękną żonę gospodarza i od tej pory zaczynają się jego kłopoty.

Fronisz zostaje wciągnięty w wir niebezpiecznych przygód, o jakich nawet mu się nie śniło.
Odkrywa powiązania między światem polityki, biznesu, wymiaru sprawiedliwości i przestępczym półświatkiem, ale z pewnych względów nie może ich ujawnić.
Obawia się nie tylko o swoje życie, ale i losy przyjaciela, z którym niedawno odkrył w Górach Sowich tajemniczą skrzynkę z dokumentami z czasów drugiej wojny światowej.

Czy znalezisko ma jakiś związek z tym, że młodym dziennikarzem interesuje się coraz więcej osób?
Te i inne pytania mnożą się w książce, tym bardziej, że akcja obfituje w nagłe zwroty. Wciąż pojawiają się też nowe wątki i postacie. Część z nich oferuje pomoc i przyjaźń, ale nie wszystkim można zaufać…

Autorowi udało się połączyć w powieści świat współczesny z zagadkami z przeszłości oraz wydarzeniami z czasów drugiej wojny światowej, którą niektórzy bohaterowie przeżyli i wciąż doskonale pamiętają.

Przerażające, ale i realistyczne są problemy dotyczące powiązań między mafią, a rzekomo uczciwymi ludźmi będącymi na świeczniku.
Fabuła jest, oczywiście, literacką fikcją, ale przecież romanse władzy, mediów, wymiaru sprawiedliwości i mafii to także rzeczywistość – wystarczy przypomnieć sobie różne skandale z ostatnich dekad (i nie tylko). Te mechanizmy działają tak naprawdę od wieków, co nie znaczy, że powinny być tolerowane.

„Kartel” to nie tylko bardzo dobrze napisana powieść sensacyjna i kryminalna. To także książka demaskatorska i stawiająca pytania o rolę prawdy i uczciwości, o granice moralności.
Polecam szczerze !

BEATA IGIELSKA