
•
37 lat temu zmarł JAN HIMILSBACH, charakterystyczny aktor, scenarzysta i pisarz – autor jedenastu książek. Najbardziej zapamiętałam go z kultowego filmu „Rejs” Marka Piwowskiego i z „Wniebowziętych” Jerzego Kondratiuka. Przeczytałam też kilka książek Himilsbacha i najbardziej zapisały mi się w pamięci „Monolog i inne zapiski” wydane w 2015 roku. Poniżej co nieco ode mnie na temat tej książki… „Monolog i inne zapiski”

•
116 lat temu urodził się PAWEŁ JASIENICA, historyk, publicysta, autor wielu książek historycznych, na których wychowało się kilka pokoleń (także ja). Jego teksty przez lata ukazywały się na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Najbardziej znane książki to m.in.: Polska Piastów, Polska Jagiellonów, Rzeczpospolita Obojga Narodów, Polska anarchia. W mojej pamięci najbardziej zapisał się Pamiętnik pisarza, pierwszy raz wydany w drugim obiegu

•
Po powieści Katarzyny Zyskowskiej sięgam w ciemno. Nigdy się nie zawiodłam na jej prozie, więc również po „Historię złych uczynków” sięgnęłam z nadzieją na udaną lekturę. A ta okazała się niesamowicie wciągająca i pełna emocji. Akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Współcześnie poznajemy Ninę, która opuszcza rodzinny dom i wyjeżdża na studia do Warszawy. Szybko ulega urokowi młodego, przystojnego

•
100 lat temu urodził się WILLIAM WHARTOn, amerykański malarz i pisarz, autor wielu bestsellerowych powieści, z których chyba najbardziej znany jest kultowy „Ptasiek”. Wiele książek prozaika ukazało się także w Polsce. To m.in.: „Al” (kontynuacja „Ptaśka”), „Dom na Sekwanie”, „Tato”, „Spóźnieni kochankowie”, „Szrapnel”, „Niezawinione śmierci”, „W księżycową jasną noc”, „Werniks”, „Rubio”…). Część powieści została zekranizowana i to na pewno też przyczyniło

•
Książka ukazała się 28 października nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwo „Kapsuła” to kolejna powieść Wojciecha Wójcika, którą pochłonęłam jednym tchem, zarywając nockę. Ale było warto! Akcja zaczyna się podczas uroczystości poświęconej szkolnej rocznicy. Największą atrakcją ma być pokaz slajdów sprzed czterdziestu lat. To wtedy na terenie liceum została zakopana kapsuła czasu. Odkopana po czterech dekadach zawartość okazała się kupką

•
Książka ukazała się 7 października nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwo Kilka lat temu przeczytałam „Bullet Train. Zabójczy pociąg” Kotaro Isaki. Ponad 450 stron pochłonęłam jednym tchem i w trakcie lektury pomyślałam, że to wspaniały materiał na scenariusz filmowy. I wkrótce potem powstał film z gwiazdorską obsadą. Taka sama myśl towarzyszyła mi podczas czytania „Trzech zabójców” tego samego autora. Czy powieść zostanie

•
49 lat temu zmarł Václav Čtvrtek, czeski pisarz, autor wielu książek i telewizyjnych dobranocek dla dzieci. To on stworzył takie postacie jak: Rumcajs, Żwirek i Muchomorek, Makowa Panienka, na przygodach których wychowały się pokolenia (także polskich odbiorców). Ja również Debiutował jako powieściopisarz tworzący dla dorosłych, ale ostatecznie poświęcił się utworom adresowanym dla najmłodszych czytelników i widzów. Pamiętacie Rumcajsa, Makową Panienkę,

•
Powieść „Matki i córki” Ałbeny Grabowskiej trochę naczekała się na mnie, ale gdy już zaczęłam czytać, to trudno było przerwać lekturę. Jest to niesamowicie angażująca emocjonalnie historia życia czterech pokoleń kobiet – od prababki po prawnuczkę. Losy tych bohaterek poznajemy stopniowo, nielinearnie, a wychodzące powoli na jaw tajemnice rodzinne zapierają dech w piersiach. Między kobietami panuje specyficzna więź. Zadziwia

•
135 lat temu zmarł CARLO COLLODI, włoski pisarz i dziennikarz, autor książek dla dorosłych i dla dzieci, najbardziej znany ze stworzenia postaci Pinokia. Przygody drewnianego chłopca – urwisa znane są na całym świecie. Pamiętam, że w dzieciństwie była to jedna z moich ulubionych książek (wciąż mam swój egzemplarz z 1970 roku z ilustracjami Jana Marcina Szancera). Warto wspomnieć,

•
Książka ukazała się 1 października nakładem Wydawnictwo Literackie Niecierpliwie czekałam na „Pożegnanie z Narwią”. Gdy Wydawnictwo Literackie sprezentowało mi książkę, chciałam sobie dozować lekturę, by móc jak najdłużej czytać. Moja silna wola okazała się jednak słaba i całość połknęłam w popołudnie i wieczór. Zaraz potem wróciłam jednak do lektury – tym razem czytałam powoli, z namaszczeniem, przerwami na refleksje…