
•
„Żołnierskie serce” to kolejna powieść Tomasza Betchera, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Poznałam ja w formie audiobooka i muszę przyznać, że były takie fragmenty, po których musiałam robić sobie przerwę, by dojść do siebie emocjonalnie. Mimo iż od skończenia lektury minął już tydzień, wciąż noszę tę książkę w sobie. Piotr wraca z wojskowej misji

•
„Oświęcim. Czarna zima” to bardzo dobrze napisany i niezwykle interesujący reportaż. Marcin Kącki ukazuje w nim znane polskie miasto, które kojarzy się przede wszystkim z obozem koncentracyjnym. Ale nie tylko przez ten pryzmat patrzymy na to miejsce oczyma różnych bohaterów. A bohaterowie są różni. To m.in. ludzie interesujący się historią, mający konkretną misję przybliżania prawdy

•
Po „Niemkę” Armanda Lucasa Correi sięgnęłam przed wszystkim dlatego, że to książka ze Szmaragdowej Serii. Dotychczas wszystkie powieść z tego cyklu robiły na mnie pozytywne wrażenie i tym razem także byłam usatysfakcjonowana. Spodobało mi się przeplatanie dwóch planów czasowych – opowieści sprzed lat, która zaczyna się w Niemczech tuż przed wybuchem II wojny światowej, i historii rozgrywającej się współcześnie. Głównymi bohaterkami

•
„Laurka” to pierwsza powieść Alicji Sinickiej, jaką przeczytałam. A właściwie pochłonęłam jednym tchem. Nie czytam nocami thrillerów, ale tym razem po prostu nie mogłam oderwać się od lektury. Stało się tak i za sprawą pełnej nagłych zwrotów, trzymającej w napięciu akcji, i dzięki magnetycznemu klimatowi. Główna bohaterka, Joanna, próbuje poradzić sobie po traumatycznym doświadczeniu, jakim było nocne włamanie do jej domu.

•
„Strażniczka opowieści” to książka, której akcja płynie dwutorowo, przedstawiając naprzemiennie perypetie Jen, młodej, ambitnej redaktorki, oraz fragmenty stworzonego przed laty maszynopisu, który w niewyjaśniony sposób trafił na biurko kobiety. Znalezisko to pociąga za sobą lawinę zdarzeń, które wprowadzają zamieszanie w poukładanym życiu Jen i odsłaniają wiele tajemnic z przeszłości. Zanim kobieta zdoła odkryć prawdę o autorze niesamowitej, zapomnianej

•
„Krwawa Toskania” to druga powieść kryminalna Grzegorza Kapli, jaką miałam okazję przeczytać (po „Bez przebaczenia”). Właściwie to nie czytałam, tylko połykałam rozdział po rozdziale, bo trudno było mi oderwać się od lektury. Akcja rozgrywa się współcześnie w malowniczych miasteczkach tytułowej krainy. Zamiast wakacyjnego relaksu znajdujemy tu jednak krwawe wydarzenia i zagadki. Od początku wciągają nas trzy wątki. Bogata

•
„Niedzielna dziewczyna” to thriller, który zaczyna się całkiem niewinnie. Napięcie jednak stopniowo rośnie, sprawiając, że czytelnik z wielką niecierpliwością odwraca strony, czekając na finał. Zakończenie zaskakuje i satysfakcjonuje, więc warto na nie poczekać. Główna bohaterka i jednocześnie narratorka to Taylor, młoda, porzucona kobieta, która planuje zemstę na byłym partnerze. I nic dziwnego, że miotają nią wielkie emocje, bo Angus Holingsworth nie tylko

•
Do autobiografii podchodzę z wielkim dystansem z oczywistych powodów. Staję się jeszcze bardziej podejrzliwa, gdy dotyczy to polityków oraz ich bliskich. Dlatego po książkę Michelle Obamy „Becoming. Moja historia” sięgnęłam z obawami. Na szczęście, szybko się one rozwiały, a lektura pochłonęła mnie na dobre, tym bardziej, że audiobooka czyta świetnie Agata Kulesza. Michelle Obama pisze mądrze, dojrzale, a jednocześnie

•
„Jak zatrzymać czas” Matta Haiga to niesamowicie wciągająca i intrygująca opowieść o życiu, przemijaniu i śmierci, o wielkiej miłości, poszukiwaniu szczęścia oraz towarzyszącym ludziom od wieków strachu przed tym, co nieznane.Głównym bohaterem i narratorem jest mężczyzna wyglądający na czterdziestkę, lecz mający ponad… czterysta lat. Urodzony w szesnastym wieku Tom Hazard przestał starzeć się jako nastolatek, a raczej starzeje się bardzo, bardzo

•
„W cieniu Czarnobyla” to poruszająca historia trudnej miłości i jeszcze trudniejszej przeszłości. To również opowieść o tytułowym mieście, które skazane zostało na zagładę, ale nie na zapomnienie. Główna bohaterka, Katarina, przyjeżdża ze Szwecji do międzynarodowego instytutu badającego strefę wokół Czarnobyla. Mimo iż od tragicznego wybuchu w elektrowni jądrowej minęło ponad trzydzieści lat, okolica nadal jest skażona i wolno