
•
„Wszystko na mojej głowie” to druga powieść Jakub Bączykowski – autor, jaką miałam okazję (i przyjemność) przeczytać. Główna bohaterka, Rita, to właścicielka klimatycznego salonu (a raczej saloniku) fryzjerskiego w Krakowie. Ma stałe klientki, które często raczą ją opowieściami o swoich problemach, osobistym i zawodowym życiu oraz o marzeniach. A Rita słucha wszystkiego uważnie, pozwalając się wygadać, nieraz służąc

•
„Świetlista Dolina” to piękna, wzruszająca i na długo pozostająca w pamięci opowieść o młodym weteranie wojennym i mieszkańcach tytułowego miejsca, które bohater odwiedza podczas wędrówki. Zaledwie dwudziestoośmioletni Noe ma za sobą bolesne przeżycia, których wspomnienia dręczą go nie tylko podczas nocnych koszmarów. W czasie drugiej wojny światowej walczył w piechocie wyzwalającej niemieckie obozy koncentracyjne. Przerażające obrazy z Dachau i śmierć

•
„Złoty spadochron” to debiutancka powieść Katarzyny Gołdy, byłej oficer polskiego kontrwywiadu. Nie jest to jednak pierwsza proza stworzona przez autorkę, gdyż ma ona koncie opowiadania publikowane w różnych czasopismach i antologiach, a także nagradzane w ogólnopolskich konkursach. I nie da się ukryć, że ten wypracowany warsztat literacki widać w „Złotym spadochronie”. To thriller, w którym odnajdziemy też elementy kryminału, powieści obyczajowej

•
„Upadek człowieka pod Dworcem Centralnym” to zbiór typowych dla Jerzego Pilcha felietonów – błyskotliwych, ironicznych, nieraz sarkastycznych, a nawet jadowitych, w których inteligentne poczucie humoru przeplata się z dosadnością.Teksty układają się w swego rodzaju kronikę; mają różną tematykę, sporo w nich mowy o przeczytanych przez autora książkach, o religii, problemach społecznych, o współczesnym dziennikarstwie, rodzinnych stronach i Warszawie, o piłce

•
Książka ukazała się 18 lutego nakładem Wydawnictwo Literackie Reportaż Wojciech Tochman „Jakbyś kamień jadła” przeczytałam pierwszy raz ponad 20 lat temu. Zapisał się trwale w mej pamięci. Sądziłam, że po dwóch dekadach powtórna lektura będzie łatwiejsza, bo przecież już znałam treść, wiedziałam, czego się spodziewać… A jednak przeżyłam bardzo to kolejne spotkanie. Zaledwie 160 stron tekstu, a ileż w nim

•
Po powieść „Rozczarowane” sięgnęłam dzięki rekomendacjom znajomych, a zwłaszcza po tym, jak ktoś porównał prozę Marie Vareille do klimatów tworzonych przez Valérie Perrin . Faktycznie, okazało się, że jest to trafne zestawienie. Akcja „Rozczarownych” nie płynie linearnie. Poznajemy bieżące wydarzenia i – dzięki licznym retrospekcjom – przenosimy się dwie dekady wstecz. W 1990 roku w Bouville-sur-Mer, małym normandzkim miasteczku, znika bez śladu nastoletnia Sara Leroy. Wszystko wskazuje na to,

•
„Dwie siostry” już 7. tom rewelacyjnej Sagi warszawskiej. Na każdą część czekam niecierpliwie (i już jestem ciekawa, czym autorka uraczy nas w ósmym tomie). Tytułowe bohaterki to Joanna i Odetta Demelówny, które bardzo się różnią i wyglądem, i charakterem. Pierwsza jest poważną lekarką z misją, druga to egzaltowana i skupiona na swojej atrakcyjności studentka Akademii Sztuk Pięknych. Losy oby sióstr

•
„Książka, której nie ma” Santiago Pajaresa intryguje od pierwszych stron. Główny bohater, David Peralto, to wydawca, który systematycznie otrzymywał od anonimowego pisarza wspaniałe teksty. Nagle jednak przesyłki przestają do niego docierać, więc postanawia on odnaleźć tajemniczego autora. Problem w tym, że nie wie, gdzie ten twórca mieszka… To ciekawa, ciepła i intrygująca powieść o książkach i miłości do nich,

•
„Dobry Niemiec to martwy Niemiec” to powieść napisana lekko, mimo poważnej tematyki, więc czyta się ją szybko. Plusem narracji są też jej różne formy, od trzecioosobowej po spisywane przez jednego z bohaterów pamiętniki w formie listów do żony. Przyznam, że początkowo obawiałam się, czy autor nie polegnie na temacie przyjaźni między młodym Warszawiakiem i niemieckim oficerem, bo to motyw

•
Czy zdarza się Wam czytać książki, które chce się chłonąć wszystkimi zmysłami? Tak właśnie było u mnie z powieścią „Florentyna od kwiatów” autorstwa Agnieszki Kuchmister. Sięgnęłam po nią dzięki Waszym rekomendacjom – i była to wspaniała decyzja. Tym bardziej cieszę się, że ta historia ma kolejne tomy. Florentyna przychodzi na świat w małej wiosce – rodzi się wśród kwiatów, stąd jej imię. Szybko okazuje