
•
Powieść Maria Paszyńska „Cuda codzienności” naczekała się na mnie, ale gdy już zaczęłam ją czytać, to nie mogłam się oderwać. To kolejna książka autorki, którą pochłonęłam jednym tchem i z wielkimi emocjami. Jest rok 1863. W małej wsi na Lubelszczyźnie rodzi się chłopiec o niezwykłej urodzie. Niestety, jego przyjście na świat wprowadza ogromne zmiany w życiu kochającej się rodziny.