
•
… a dziś zawitała do mnie (serdecznie dziękuję Wydawnictwo Literackie za ten wyjątkowy prezent). Z reportażami autora mam tak, że zawsze czekam na nie niecierpliwie. Potem, gdy mam już książkę w rękach, boję się lektury – bo wiem, że będzie wstrząsająca. Ale i interesująca – zatem czytam… Często co kilka – kilkanaście stron muszę zrobić przerwę, by dojść do siebie emocjonalnie. O